REKLAMA
LPG
12.04.2010

Elpigaz Diesel-Gaz - porozumienie ponad podziałami

Fani LPG i diesli zazwyczaj stoją w silnej opozycji wobec siebie i rzadko zdarza się, by ktoś przeszedł na drugą stronę „barykady”, zasilając tym samym szeregi dotychczasowego „wroga”. Teraz być może zbliża się okres wielkiej zgody, ponieważ coraz więcej firm przygotowuje zestawy do adaptacji silników wysokoprężnych.
REKLAMA
Zestaw Elpigaz Diesel-Gazfot. gazeo.plZestaw Elpigaz Diesel-Gaz

Zestaw przygotowany przez gdański Elpigaz działa na zasadzie typowej dla tego typu instalacji, czyli dodaje pewną ilość LPG (dokładnie rzecz biorąc, 20%) do silnika Diesla, w którym zapłon nadal następuje samoczynnie. Efektem ma być zmniejszenie kosztów eksploatacji o 20%, a także zwiększenie mocy i momentu obrotowego (i tak z reguły wyższego niż w jednostkach benzynowych o porównywalnej pojemności).

System nadaje się zarówno do silników nowocześniejszych, jak i tych starszego typu. Na przykładzie niemłodego już Volkswagena Transportera z jednym z wariantów słynnego 1,9 TDI pod maską okazało się, że zmierzona moc wzrosła z 68 do 75 KM oraz przybyło 15 Nm momentu. Testy na dystansie 5000 km wykazały także, że zamiast wcześniejszych 11 l ON na 100 km, samochód pali teraz 7,2 l/100 „ropy” plus 2 l/100 km gazu. Szybka kalkulacja pokazuje, że przy cenach z kwietnia 2010 (2,18 zł/l LPG i 4,12 zł/l ON) koszt pokonania 100 km spadł z 45,3 zł do 34 zł. Na tyle dużo, by można to odczuć, zwłaszcza że instalacja powstała z myślą o pojazdach jeżdżących dużo (dostawczych i ciężarowych).

Zaletą urządzenia jest również obniżenie ciśnienia wtrysku w silnikach z zasilaniem typu common-rail, co przekłada się na wydłużenie żywotności kosztownych elementów nowoczesnego diesla. Nowy system jest ponadto mało „inwazyjny”, a jego aplikacja ogranicza się do montażu reduktora (takiego samego, jak w instalacjach IV generacji do jednostek benzynowych), pojedynczego wtryskiwacza gazu, filtra, czujnika MAPsterownika oraz pobrania danych o prędkości obrotowej z alternatora lub pompy oleju. Według założeń producenta, do adaptowanego auta wystarczy zbiornik LPG o pojemności 1/3 zbiornika bazowego paliwa.

Ważnym aspektem całego przedsięwzięcia jest oczywiście czystość spalin - pięta achillesowa wielu diesli, zwłaszcza tych starszych. Warunkiem obniżenia toksyczności gazów wydostających się z silnika jest obecność katalizatora w układzie wydechowym. Jego brak oznacza wzrost ilości niespalonych węglowodorów u wylotu, nawet jeżeli czarna chmura za samochodem przestanie się pokazywać po każdym wciśnięciu pedału przyspieszenia. Tak czy inaczej, spalenie ładunku w cylindrze jest dokładniejsze.

Cena systemu Diesel-Gaz nie jest jeszcze dokładnie ustalona, ale może oscylować w okolicach 6000 zł. Jest to najważniejszy bodaj czynnik predysponujący produkt do użycia w pojazdach użytkowych, a nie osobowych (chyba że flotowych, pokonujących znaczne odległości). Zakładając bowiem tempo zwrotu jak w opisanym Transporterze, potrzeba by ok. 54,5 tys. km, by wyjść „na zero”. Dla samochodu dostawczego (o dalekobieżnym już nie mówiąc) to „kaszka z mleczkiem”, jednak do zastosowań indywidualnych instalacja nadawać się będzie tylko w ograniczonym zakresie.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Elpigaz



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.