REKLAMA
LPG
14.06.2010

Diego DI - bez ogródek

Przyszłość silników spalinowych wydaje się należeć do (i zależeć od) dalszego rozwoju i stopniowego wdrażania technologii bezpośredniego wtrysku paliwa. A skoro tak, również w branży LPG potrzebne będą odpowiednie rozwiązania z tej dziedziny. Na szczęście już teraz sporo się dzieje, również na naszym „podwórku”.
REKLAMA
Sterownik KME Diego DIfot. gazeo.plSterownik KME Diego DI

Najnowszy produkt firmy KME, przypominający (przynajmniej pod względem nazwy i kształtu obudowy) znany sterownik Diego, przechodzi ostatnie próby w warunkach drogowych oraz testy laboratoryjne (np. badania emisji) przed wprowadzeniem na rynek. Pod znajomo wyglądającą powłoką, zwracającą uwagę swoim jaskrawym zielonym kolorem, ukryto zupełnie nową platformę elektroniczną ze zintegrowanym adapterem OBD. Całość zamontowano dotąd w kilkunastu eksperymentalnych samochodach, w tym prezentowanej podczas LPG & CNG Show 2010 Skodzie Octavii 1,4 TSI.

Ze względu na konieczność ochrony umieszczonych w komorach spalania wtryskiwaczy benzynowych przed przegrzaniem i niebezpiecznym wzrostem ciśnienia, strategia działania nowego Diego zakłada realizowanie biegu jałowego w całości na paliwie bazowym. Ponieważ jednak nawet to nie wystarczy do utrzymania prawidłowej temperatury dozowników „bezołowiowej” w całym czasie pracy (np. w dłuższych trasach), konieczne są regularne dotryski benzyny przy każdych obrotach. W sumie, zależnie od samochodu i warunków jazdy, benzyna stanowi 10-30% ogólnego spalania.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: KME



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.