REKLAMA
LPG
14.04.2014

EZ LGI - take it EZ

Holendrzy umacniają się na pozycji pionierów technologii bezpośredniego wtrysku LPG w fazie ciekłej – nowy system obywający się bez reduktora i osobnych wtryskiwaczy przygotowała firma GFI Control Systems. Czy od takich rozwiązań jest jeszcze odwrót? Możliwe, że nie, ale to akurat dobra wiadomość.
REKLAMA
Logo systemu EZ LGI marki GFI Control Systemsfot. GFI Control SystemsProste jest piękne, dlatego zawsze kibicujemy premierom takich systemów

Systemy bezpośredniego wtrysku gazu w fazie ciekłej są genialne w swojej prostocie: nie potrzeba rozprężać LPG, podawać go w okolice zaworów dolotowych za pośrednictwem osobnych wtryskiwaczy ani zasilać silnika z bezpośrednim wtryskiem częściowo benzyną w celu ochrony elementów narażonych na przegrzanie. Wystarczy zaprząc do pracy fabryczną pompę wysokiego ciśnienia i wtryskiwacze benzynowe i już można zasilać silnik tańszym LPG, i to od momentu uruchomienia. Niby proste, ale trzeba było na to wpaść...

Skoro drzwi zostały raz wyważone, kolejne firmy przechodzą przez nie ze swoimi produktami. Należąca od pewnego czasu do struktur włoskiego koncernu MTM holenderska marka GFI Control Systems opracowała własne rozwiązanie, nazwane EZ LGI (w odróżnieniu od znanego dotychczas EZ SGI, czyli systemu sekwencyjnego wtrysku gazu w fazie lotnej do silników z wtryskiem pośrednim). Na początek przygotowano zestaw umożliwiający konwersję silników 1,6 GDI montowanych w Hyundaiach ix35 i Kiach Sportage. GFI Control Systems nie ma wprawdzie filii w Polsce, ale firma Auto Gaz Holandia oficjalnie importuje produkty tej marki do naszego kraju.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: GFI Control Systems



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.