REKLAMA
LPG
31.12.2012

Imega Game - gra w zielone

Światowa branża autogazu nie przestaje nas zaskakiwać. Rosnące na świecie zainteresowanie LPG sprawia, że wciąż powstają nowe firmy, które chcą uszczknąć kawałek rynku globalnym potentatom.
REKLAMA
Zestaw montażowy Imega Gamefot. ImegaTak wygląda zestaw komponentów, które znajdą się pod maską konwertowanego auta. Jeszcze zbiornik, przewody miedziane i gumowe, trochę pracy i... można zacząć oszczędzać!

To dobrze – ewolucja świadczy o tym, że sektor żyje i ma się dobrze. Kolejne wzmocnienie nadeszło z Włoch, w postaci systemu Game firmy Imega.

Instalacja nie jest może żadnym przełomowym, wiekopomnym dziełem, ale dysponuje wszystkimi cechami, jakie nowoczesny układ sekwencyjnego wtrysku gazu w fazie lotnej mieć powinien. Na liście zalet znalazły się zatem: kompatybilność z OBD/EOBD (opcjonalnie), autokalibracja eliminująca konieczność przeprowadzania próby drogowej (plug & play), uproszczony i skrócony (dzięki redukcji liczby połączeń elektrycznych do minimum) proces montażu oraz utrzymanie norm Euro 4 i 5 w zakresie emisji spalin po zakończeniu konwersji.

Game to elektroniczny „zawiadowca” systemu, który wydaje polecenia produktom innych marek. Firma Imega nie oferuje bowiem pod własną marką wtryskiwaczy, reduktorów ani innych komponentów i akcesoriów. Ma to tę zaletę, że zestaw montażowy można skonfigurować niemal dowolnie, w zależności od potrzeb i przyzwyczajeń montażysty oraz wymagań silnika adaptowanego samochodu. Wtryskiwacze, z jakimi kompletowane są kity Game, pochodzą z oferty firmy Rail, natomiast parowniki dostarczają Tomasetto i Ram. Czy Imega ma ambicje w zakresie ekspansji poza rodzimą Italię? Poczekajmy, a może zobaczymy.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Imega



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.