REKLAMA
LPG
08.05.2008

Skąd to LPG?

Wiemy, że autogaz można pozyskiwać na dwa sposoby - poprzez rafinację ropy naftowej (jest tylko produktem ubocznym tego procesu, ale jakże przydatnym) lub eksploatację kopalnych złóż gazu ziemnego, gdzie także występuje w niewielkich ilościach. Ale skąd konkretnie bierze się LPG na naszych stacjach?
REKLAMA

Wiemy, że autogaz można pozyskiwać na dwa sposoby - poprzez rafinację ropy naftowej (jest tylko produktem ubocznym tego procesu, ale jakże przydatnym) lub eksploatację kopalnych złóż gazu ziemnego, gdzie także występuje w niewielkich ilościach. Ale skąd konkretnie bierze się LPG na naszych stacjach?

cmderm1©istockcmderm1

Lwia część sprzedawanego w Polsce gazu do samochodów pochodzi z importu, w tym głównie zza naszych wschodnich granic. W ten sposób trafia do nas nawet 70% LPG, którego używamy. Poza zewnętrznymi, niezależnymi dostawcami, paliwo pochodzi od spółek-córek naszych koncernów naftowych. I tak np. Orlen Gaz kupuje od Możejek na Litwie i czeskiego Unipetrolu. Pamiętajmy, że wkrótce zostanie uruchomiony terminal LPG w Szczecinie, a zatem kierunki dostaw mogą z czasem ulec zmianie. Nie znaczy to jednak, że będziemy przywozić mniej gazu niż obecnie.

Pozostałe 30% krajowego zapotrzebowania pokrywa produkcja rodzimych rafinerii oraz wydobycie z pokładów naturalnych. Jak oszacował portal Wirtualny Nowy Przemysł, w roku 2008 PKN Orlen miał wyprodukować ok. 190 tys. ton LPG, Grupa Lotos zaś - ok. 70 tys. ton. Liczby te nie wyrażają jednak ilości paliwa, która ostatecznie trafia na rynek, ponieważ obydwie firmy zużywają pewną jego część do własnych celów - w procesach technologicznych. Tym sposobem Lotos Gaz pozyskuje 45-50 tys. ton z ogółu LPG wyprodukowanego przez Grupę.

Wydobycie jest w Polsce prowadzone przez jedną tylko firmę. Jak nietrudno się domyślić, chodzi o PGNiG, które w roku 2007 dostarczył na rynek 18,4 tys. ton płynnego gazu, zaś w zeszłym roku spodziewano się ilości 17,5 tys. ton. LPG pochodzenia naturalnego Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo uzyskuje zarówno ze złóż gazu ziemnego, jak i ropy naftowej.

Jak widać, jesteśmy zależni od naszych wschodnich sąsiadów nie tylko pod względem gazu dla naszych gospodarstw domowych, ale także poniekąd w kwestii taniego paliwa do samochodów. Oczywiście LPG nie stanowi tak silnego narzędzia politycznego jak gaz ziemny i „zakręcenie kurka” nam nie grozi, a jednak cieszy fakt powstania szczecińskiego terminala, dzięki któremu możliwe stanie się pozyskiwanie autogazu ze źródeł z całego świata. Uruchomienie takiego „punktu odbiorczego” powinno mieć wpływ na długofalowe ustabilizowanie cen LPG przy dystrybutorach, co zapewni nam opłacalność montażu instalacji na wiele następnych lat (dostawcy nie będą już „prawie monopolistami”, ale zaczną ze sobą konkurować). Skoro politycy się nie kwapią, by wprowadzić odpowiednie przepisy, dobre i to.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: nafta.wnp.pl



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.