REKLAMA
LPG
Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 3
fot. gazeo.pl / Nakładasz, obracasz, zaciskasz - bayonet (złącze holenderskie) to nie jest najprostsze z możliwych rozwiązań, ale daje się opanować poprzednie następne
02.04.2015

Beneluks na LPG: autogaz w depresji

Beneluks na LPG: autogaz w depresji fot. gazeo.pl

Wbrew tytułowi, LPG w Holandii, Belgii i Luksemburgu nie przeżywa załamania. Jest zaś szansa, że zatankuje się na stacji poniżej poziomu morza. Warto tam jechać tylko po to? Nie, ale gdyby ktoś się wybierał, oto garść wskazówek.
REKLAMA
Adapter do tankowania LPG typu holenderskiego (bayonet)fot. gazeo.plZłącze typu holenderskiego. Trzeba na nie odpowiednio nałożyć pistolet i zacisnąć klamrę

Holandia, jako jedna z europejskich kolebek branży autogazu, nadal ma się dobrze pod względem zagęszczenia sieci stacji oferujących kierowcom tańszą alternatywę w postaci LPG.

1900 z 3000 obiektów dystrybuujących paliwa oferuje płynną mieszaninę propanu i butanu (w tym, według danych VVG – lokalnej organizacji gazu płynnego, wszystkie zlokalizowane wzdłuż autostrad), żądając średnio 0,82 euro/l.
Benzyna kosztuje ponaddwukrotnie więcej (dokładnie 1,70 euro/l), a więc zdrowy rozsądek nakazuje skorzystać, należy jednak zawczasu oswoić się z obsługą nakładanego i zapinanego złącza typu bayonet, ponieważ najprawdopodobniej podczas napełniania zbiornika w samochodzie będziemy zdani na siebie.
Operacja nie należy do skomplikowanych i po jednej próbie bez trudu zapamiętamy procedurę na resztę życia, jednak kierowca przyzwyczajony do bycia obsługiwanym powinien nastawić się nie tylko na samoobsługę, ale i odmienny od stosowanego w Polsce standard.

Kraje Beneluksu, a więc także Belgia i Luksemburg, to tradycyjnie już rejon Europy, gdzie z zakupem LPG nie ma problemu. Zachęcające są i ceny (w Belgii 0,48 wobec 1,47 euro/l, w Luksemburgu 0,46 wobec 1,22 euro/l) i stopień rozwinięcia infrastruktury. W razie, gdyby liczba obiektów w Luksemburgu wydała się komuś śmiesznie mała, przypominamy, że kraj ten jest

fot. gazeo.pl Złącze ACME, czyli belgijskie. Pistolet nakręca się za pomocą gwintowanej tulei. Bardzo wygodne

wielkim księstwem tylko z nazwy. Zaledwie ok. 10 stacji na 2586 km2 powierzchni to faktycznie nieszczególnie wiele, ale dla potrzeb przejezdnego turysty powinno w zupełności wystarczyć.

W Belgii, gdzie obowiązuje lokalnie wynaleziony standard ACME (złącze przykręcane), ryzyko urazów karku wywołanych gorączkowym rozglądaniem się za punktem sprzedaży taniego paliwa raczej nam nie grozi, ponieważ stacje LPG są zjawiskiem znacznie powszechniejszym niż w Luksemburgu.

Beneluks to, podobnie jak Niemcy, taka część Europy, którą rzadko wybieramy jako cel podróży. Jeżeli jednak ktoś wybiera się na urlop do Francji lub w odwiedziny do mieszkających w Wielkiej Brytanii krewnych lub znajomych, na pewno będzie tamtędy przejeżdżał. Wtedy zaś wiedza z zakresu możliwości skorzystania z LPG może okazać się nieoceniona. Szerokości i przyczepności!




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: VVG, Gulf, Vanmeenen, LPG Online



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.