REKLAMA
18.05.2009

Air Bike - spręża się!

O samochodzie na powietrze już niemal zapomnieliśmy, tymczasem pomysł budowy pojazdu nie używającego żadnego paliwa powraca w indyjskim wydaniu. Grupa studentów politechniki zbudowała motorower napędzany ze strażackich butli tlenowych!
REKLAMA
Air-Bikeautobloggreen.comAir-Bike

Tak naprawdę, ścieżki Indii i wehikułu na sprężone powietrze splotły się już wcześniej. Podobno koncern Tata był zainteresowany zakupem technologii opracowanej przez Guya Negre’a, eks-konstruktora Formuły 1. Na razie nie słychać o żadnych konkretach, a nazwa rosnącego gwałtownie w siłę producenta samochodów pojawia się zazwyczaj w kontekście sławnego już modelu Nano, czyli najtańszego samochodu świata, na który zebrano już ponad 200 tys. przedpłat. Idea zainspirowała jednak kilku żaków, poproszonych przez swojego profesora o zbudowanie czystego i przystępnego środka lokomocji. Powiedział i ma!

Widok motoroweru z kierowcą może budzić pewne obawy u osób wrażliwych na punkcie ataku terrorystycznego. Oto bowiem widzimy brodatego mężczyznę w turbanie na jednośladzie z dwoma cylindrycznymi pojemnikami przymocowanymi po bokach. Czyżby zamachowiec-samobójca? Na szczęście nie. Te zbiorniki to, jak wspomnieliśmy, butle (z włókna węglowego) na sprężone powietrze, pierwotnie wykonane z myślą o wykorzystaniu przez straż pożarną. Teraz służą do przechowywania czegoś, co zazwyczaj nazwalibyśmy paliwem. Nadal jest w nich powietrze pod ciśnieniem, ale w silniku nie następuje żadne spalanie. Tłoki popychane są siłą rozprężającego się gazu, który w niezmienionej formie wydostaje się na zewnątrz. Z rury wydechowej można normalnie oddychać, bez ryzyka zatrucia.

Motorower, brzmiący jak dwusuw, ale nie zostawiający za sobą chmury niebieskiego dymu, póki co nie poraża osiągami. Pomimo zamontowania w nim silnika o pojemności 100 cm3, co zazwyczaj wystarczyłoby miejskiemu jednośladowi, a nawet pozwoliłoby na przejazd średnio uczęszczaną trasą poza „betonową dżunglą”, pojazd rozwija prędkość zaledwie 18 km/h. Można pojeździć po kampusie i pokazać się kolegom, ale nigdzie dalej lepiej się nie zapuszczać. Chyba że ma się gwarancję trafienia na korek. Brak też jakichkolwiek danych na temat zasięgu, choć spodziewamy się, że wynosi nie więcej niż kilkadziesiąt kilometrów. Pomysłowi studenci planują jednak pracować nad ulepszeniem wynalazku.

Jeżeli uda się wprowadzić odpowiednie poprawki, motocykl na powietrze ma szansę na poważną karierę w Indiach. Pojazdy o dwóch kołach są w tym kraju niezwykle popularne ze względu na przystępność i możliwość korzystania przez cały rok, natomiast na zastąpieniu tradycyjnego paliwa sprężonym powietrzem skorzystałoby na pewno środowisko. Ocenia się, że Indie produkują obecnie 4% wszystkich zanieczyszczeń atmosferycznych na świecie, a więc każde potencjalne rozwiązanie problemu nadmiernej emisji spalin powinno być poważnie brane pod uwagę. A ten pomysł, choć w obecnym wykonaniu może nieco śmieszyć, na pewno warto rozwijać.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: incredinewz.blogspot.com za agencją Reuters



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.