26.04.2010

Capstone CMT-380 - naziemny odrzutowiec

Hybrydy typu plug-in to samochody „prawie elektryczne”, gdzie owo „prawie” to zazwyczaj silnik spalinowy, który działa jak generator po wyczerpaniu akumulatorów. Tę rolę może jednak z powodzeniem spełniać także inne urządzenie, które do tej pory kojarzono raczej z lotnictwem niż motoryzacją. Firma Capstone odłożyła na bok konwenanse i w ten sposób powstał supersamochód CMT-380.
REKLAMA
CMT-380CapstoneCMT-380

Auto o wybitnie sportowej sylwetce korzysta z mikroturbiny C-30, skonstruowanej przez samą firmę Capstone i znajdującej już od pewnego czasu zastosowanie w hybrydowych pojazdach komunikacji publicznej (np. autobusach i trolejbusach) używanych w kilku miastach USA oraz całego świata, w tym Londynie, Tokio, Paryżu, Rzymie i Auckland. Energia generowana przez urządzenie trafia na bieżąco do silnika elektrycznego, a jej nadmiar jest składowany w litowo-polimerowych bateriach. Są one na tyle pojemne, że zapewniają zasięg prawie 130 km, który po uruchomieniu turbiny wzrasta do 800 km.

Choć turbiny to zazwyczaj potężne maszyny o ogromnej mocy, ta zamontowana w samochodzie firmy Capstone ma zdecydowanie miniaturowe wymiary i osiągi. Wytwarza pozornie skromne 30 kW (41 KM), co jednak w zupełności wystarcza jej do pełnienia funkcji pokładowego agregatu prądotwórczego.

CMT-380CapstoneCMT-380

Zaletą jest także to, że C-30 można napędzać niemal dowolnym surowcem palnym, w tym oczywiście LPG i gazem ziemnym, ale również naftą i biopaliwami. Turbina osiąga w trakcie pracy prędkości rzędu 96000 obr/min, co zapewnia bardzo dobry stosunek mocy do masy, a brak płynnych środków smarnych i chłodzących gwarantuje niemal bezobsługową eksploatację.

CMT-380 powstał z wykorzystaniem gotowego małoseryjnego modelu - Factory Five Racing GTM. Adaptacji dokonał Richard Hilleman, na co dzień pracujący jako... dyrektor kreatywny w firmie Electronic Arts, produkującej gry komputerowe! Zespół hybrydowy z mikroturbiną produkcji Capstone’a zastąpił spalinowy silnik V8 rodem z Chevroleta Corvette, w wyniku czego powstał drogowy demon przyspieszający od 0 do 100 km/h w ok. 4 s i osiągający maksymalną prędkość 240 km/h. Czyżby najszybszy samochód typu plug-in świata? Całkiem prawdopodobne... Bez wątpienia „zjadłby na śniadanie” Chevroleta Volta.

CMT-380CapstoneCMT-380

Nowatorska technologia oraz osiągi z górnej półki to jednak nie wszystko i równie ważny jest poziom emisji. Według twórców, jest on tak niski, że bez użycia żadnej obróbki spalin CMT-380 z miejsca spełnia normy narzucone w USA przez CARB (California Air Resources Board - Kalifornijską Radę Zasobów Powietrznych) i EPA (Environment Protection Agency - Agencję Ochrony Środowiska). Pojazd powstał głównie w celach badawczych, jednak uzyskane wyniki i ogólne zainteresowanie, jakie wywołał, skłoniły producenta do rozważań nad wypuszczeniem niewielkiej serii na rynek. Nie ujawniono na razie ceny, jednak„łowcom nowinek” jej wysokość nie powinna robić zasadniczej różnicy - grunt, żeby być jednym z pierwszych, którzy zasiądą za kierownicą ulicznego pojazdu brzmiącego momentami jak startujący odrzutowiec. Bezcenne...


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Capstone Turbine



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.