REKLAMA
28.03.2011

MicroFueler - dla lubiących pędzić

W czasach kartek na prawie wszystkie produkty spożywcze i przemysłowe, w tym na alkohol, aparatura do destylacji była chyba w każdej polskiej rodzinie. Dziś mało komu chce się jeszcze w to bawić, ale wkrótce stan rzeczy może ponownie się odmienić. Tym razem będziemy pędzić znacznie nowocześniej i nie dla siebie, lecz po to, by nasze samochody pędziły. Szybciej, taniej i na byle czym. Oto nowe szczegóły dotyczące „domowej rafinerii”.
REKLAMA
MicroFuelerE-FuelMicroFueler

Ludzkość jest dobra w marnowaniu różnych rzeczy. Co roku na wysypiska trafiają grube miliony ton odpadów, które można by jeszcze jakoś wykorzystać. Thomas Quinn, założyciel firmy E-Fuel, wymyślił na przykład zastosowanie dla resztek żywności i makulatury. Dzięki skonstruowanemu przezeń urządzeniu, każde gospodarstwo domowe będzie w stanie wytwarzać na własne potrzeby paliwo do rodzinnego vana, małego auta pani domu, kabrioletu córki, motocykla syna i starego Mustanga ojca rodziny. Jest tylko jedno „ale”: bioodpadów oraz reklam, ulotek i innego papierowego „spamu” nie można przetwarzać samemu - biomasę dostarcza autoryzowany dystrybutor.

System autorstwa Quinna składa się przede wszystkim z dwóch przypominających bankomaty komponentów, noszących nazwy MicroFusion Reactor i MicroFueler. W tym pierwszym następuje rozkład i fermentacja biomasy do postaci czegoś w rodzaju swojskiego zacieru. Tenże jest następnie destylowany w MicroFuelerze do formy etanolu nadającego się do zastosowania w roli paliwa samochodowego. Cały proces pochłania ponoć mniej energii niż wyprodukowanie odpowiadających ilości benzyny. Dzieje się tak za sprawą trzeciego urządzenia, zwanego GridBuster, które wytwarza elektryczność bezpośrednio z bioetanolu powstającego w przydomowym systemie. Perpetuum mobile? Niezupełnie - jest to po prostu napędzany silnikiem spalinowym generator, z którego ciepło można odzyskać i przetworzyć na energię do zasilania instalacji do warzenia etanolu, co wystarcza na pokrycie zapotrzebowania w 80-90%. Poza tym GridBuster zasila gospodarstwo domowe, dostosowując swoją wydajność do bieżącego zapotrzebowania lokalnej sieci.

MicroFuelerE-FuelMicroFueler

Producent twierdzi, że maksymalna wydajność instalacji to 280 galonów (1060 l) gotowego paliwa tygodniowo, przy założeniu, że ma się do dyspozycji 4 „reaktory” i napełnia je biomasą o zwiększonej zawartości alkoholu (Enhanced Feedstock) - 50% zamiast 15% w przypadku użycia podstawowego surowca. Cała aparatura jest obligatoryjnie podłączona do sieci zwanej EGN (E-Fuel Global Network), skupiającej wszystkie działające MicroFuelery. Dzięki połączeniu prowadzi się statystyki funkcjonowania urządzeń (stan surowca, wydajność itp.), wysyła bezpośrednio do serwisu powiadomienia o ewentualnych błędach oraz... wystawia faktury użytkownikom. Przez pierwszy rok można bowiem „pędzić” na koszt firmy, płacąc jedynie za biomasę, potem konieczny jest abonament (9,95 dolara miesięcznie lub 99,95 rocznie).

Oczywiście pod warunkiem, że najpierw wyda się 9995 dolarów na każdy niezbędny komponent. W sumie trzeba więc zainwestować minimum 19990 dolarów (MicroFusion Reactor, MicroFueler), plus ewentualnie jeszcze po 9995 „zielonych” za GridBustera i każdy dodatkowy zbiornik surowca do produkcji E100. Potem jednak można zostać gwiazdą weekendowych imprez przy grillu i opowiadać zazdrosnym sąsiadom o tym, że właśnie zostało się arabskim szejkiem. Tak jakby. System właśnie wszedł do sprzedaży.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: MicroFueler



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.