REKLAMA
10.10.2011

Volkswagen 1,4 TSI ZAS - na pół gwizdka

Systemy tymczasowego odłączania części cylindrów dawno przestały być nowością - na niewielką skalę stosował je już Cadillac w latach 50. i 60. ubiegłego stulecia, dziś są praktycznie normą w modelach wyposażonych w silniki ośmiocylindrowe. Nikt jednak do tej pory nie próbował zastosować podobnego rozwiązania w jednostce o czterech cylindrach. Aż do teraz.
REKLAMA
Dezaktywacja cylindrów odbywa się za pośrednictwem specjalnych prowadnic ślimakowych na wałku rozrządu, dzięki którym, przy użyciu wysuwanej od góry iglicy, krzywki można zsunąć z popychaczy lub z powrotem je nasunąć. W ten sposób zawory pracują normalnie (po lewej) lub pozostają zamknięte (po prawej)VolkswagenDezaktywacja cylindrów odbywa się za pośrednictwem specjalnych prowadnic ślimakowych na wałku rozrządu, dzięki którym, przy użyciu wysuwanej od góry iglicy, krzywki można zsunąć z popychaczy lub z powrotem je nasunąć. W ten sposób zawory pracują normalnie (po lewej) lub pozostają zamknięte (po prawej)

Jakże czasy się zmieniają - kiedyś silnik czterocylindrowy sam w sobie był wystarczającym antidotum na wysokie zużycie paliwa, dziś bez bezpośredniego wtrysku paliwa, doładowania i pojemności 1,2 lub 1,4 l w zasadzie nie może już uchodzić za ekonomiczny. Zwłaszcza, że jednostki dwu- i trzycylindrowe mnożą się na potęgę i wypierają większych braci, skąd mogą. Volkswagen ma już w ofercie silniki o trzech „garach”, a jego najnowszą odpowiedzią na motory dwucylindrowe jest znany 1,4 TSI o mocy 140 KM z systemem ZAS (Zylinderabschaltung), który przy niskich obciążeniach dezaktywuje połowę cylindrów, by jeszcze efektywniej oszczędzać paliwo.

Nowy układ wkracza do akcji w niskich i średnich zakresach obciążenia silnika, tj. pomiędzy 1400 a 4000 obr/min i momencie obrotowym zawartym w przedziale 25-75 Nm. Aktywowany jest czujnikiem umieszczonym w pedale gazu, który określa sytuację na drodze za pośrednictwem siły nacisku wywieranej przez kierowcę i na tej podstawie ocenia, kiedy ZAS może zostać włączony. Podczas jazdy po rondzie lub przy ostrzejszym obchodzeniu się z gazem układ nie zadziała, by kierujący zawsze miał możliwość skorzystać z zapasu mocy i nie czuł dyskomfortu wynikającego z chwilowego niedoboru „siły sprawczej”. Przy stałych prędkościach (np. 50 km/h na 3. lub 4. biegu), gdy układ działa, można jednak zaoszczędzić nawet 1 l benzyny na 100 km, a średnio 0,4-0,6 l/100 km. Zwłaszcza dobre rezultaty ZAS ma dawać w połączeniu z systemem start-stop.

Inżynierowie VW twierdzą, że czasowa dezaktywacja połowy cylindrów (odbywająca się za pośrednictwem specjalnie skonstruowanego wałka rozrządu, przesuwającego się w środkowym odcinku wzdłuż własnej osi) nie oznacza odczuwalnego spadku kultury pracy silnika, który dzięki optymalnemu wyważeniu pozostaje cichy i nie wpada w wibracje. System ZAS ma sprawić, że samochody z silnikami weń wyposażonymi z łatwością spełnią normę emisji spalin Euro 6 i tylko konstruktorzy nowych instalacji gazowych już się głowią, jak zaadaptować na zasilanie LPG jednostkę napędową, która okresowo pracuje tylko „na pół gwizdka”. Czasu na obmyślenie rozwiązania nie mają zbyt wiele - pierwsze seryjne auta z odłączanymi cylindrami wyjadą z salonów na ulice na początku 2012 r.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Volkswagen



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.