REKLAMA
12.05.2009

Wyścigówka na czekoladę - czokująca!

Nic nas już nie zdziwi. Skoro można napędzać samochód powietrzem i zużytym tłuszczem spożywczym, to dlaczego nie czekoladą? Naukowcy z angielskiego Uniwersytetu Warwick nie znaleźli przeciwwskazań i zbudowali bolid Formuły 3 napędzany kakaowymi słodyczami.
REKLAMA
czekoladowy bolidgizmag.comczekoladowy bolid

Nie traktujmy tych rewelacyjnych doniesień zbyt dosłownie, ponieważ do baku nie trafiają kostki deserowej ani wiórki mlecznej czekolady, a więc jedzenie paliwa nie wchodzi w grę (w każdym razie nie bez uszczerbku dla zdrowia). Tym niemniej, surowiec napędzający wyścigowe auto rzeczywiście wytwarza się z odpadów pochodzących z wytwórni czekolady (nie z resztek, których nie zdołano zjeść, bo na nie na pewno znalazłby się w końcu amator), a także z olejów roślinnych, uzyskując w efekcie pewien rodzaj biopaliwa. Widocznie smakuje ono autu, bo według twórców rozpędza się maksymalnie do ponad 230 km/h, a do „setki” przyspiesza w czasie poniżej 4 s. Jak na razie, dokonano próbnej przejażdżki z szybkością 100 km/h, natomiast ostateczny test na torze nastąpi za kilka tygodni, po zakończeniu prac nad silnikiem (dwulitrowy motor zapożyczono z BMW).

Prace nad niezwykłym pojazdem pochłonęły ponad 9 miesięcy i 150 tys. funtów. To mnóstwo czasu i pieniędzy, ale najtrudniej i najdrożej mają zawsze pionierzy. Gdyby opracowane przez inżynierów z Warwick technologie choć częściowo się upowszechniły, stosowanie ich na pewno stałoby się mniej kosztowne, ponieważ to nie produkcja, ale przygotowanie całego know-how pochłania najwięcej środków.

czekoladowy bolidgizmag.comczekoladowy bolid

Na razie jednak naukowcy skupiają się nie na komercyjnym wykorzystaniu swoich odkryć, ale na pokazaniu, że termin „samochód ekologiczny” nie musi odnosić się wyłącznie do niskiej emisji CO2 lub innych składników spalin. Powinien on również obejmować pojazd jako całość, także w okresie po zakończeniu jego eksploatacji.

Bolid nie tylko napędzany jest energią odnawialną, ale też częściowo zbudowany z materiałów naturalnych - kierownicę wykonano z włókien pochodzących z marchwi i innych warzyw korzennych, lusterka ze skrobi ziemniaczanej, nakładki na pedały ze startych łupin orzechów, a fotel kierowcy z lnu i pianki otrzymanej z oleju sojowego, poza tym także w konstrukcji nadwozia wykorzystano surowce roślinne. Jeżeli samochodu nie zjedzą króliki albo nie ulegnie biodegradacji (nadaje się do niej w 95%), będzie mógł ścigać się w cyklu pucharowym Formuły 3, ponieważ pod względem specyfikacji technicznej odpowiada wszelkim stawianym przez regulamin wymogom. Zanim to nastąpi, auto będzie pokazywane, również w akcji, podczas kilku imprez skupiających fanów szybkiej jazdy, m. in. Grand Prix Europy i Festiwalu Prędkości w Goodwood. Ciekawe, czy będzie roztaczać wokół siebie zapach czekolady...


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: gizmag



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.