02.01.2015

Z wody i z powietrza

Czyżby szykował się zmasowany atak zbrojny z morza i lądu? Nic podobnego. Mimo wszystko zanosi się na rewolucję, bowiem pewna brytyjska firma wymyśliła sposób na zrobienie paliwa z niczego. Okazuje się, że z połączenia wody i gazu niekoniecznie musi powstać „mineralna” z bąbelkami.
REKLAMA
Nic nie może się zmarnować, nie wolno zbyt wiele wyemitować, dlatego każdy sposób na produkcję paliwa wydaje się dobryfot. AFSTo nie szalony naukowiec nadzorujący produkcję śmiercionośnej broni - to się dzieje naprawdę!

Nowatorska metoda opracowana przez firmę AFS (Air Fuel Synthesis) pozwala wyprodukować paliwo, które samo w sobie może nie zda się na wiele, ale da się je wymieszać z benzyną, olejem napędowym czy paliwem lotniczym, czyniąc każde z nich mniej uciążliwymi dla środowiska, przynajmniej w ujęciu od źródła do koła, czyli well-to-wheel (za sprawą relatywnie neutralnego procesu produkcji). Wygląda to mniej więcej tak: najpierw dokonuje się elektrolizy wody (by uzyskać wodór), następnie zaś do pracy zaprzęga się dwutlenek węgla i poprzez syntezę otrzymuje węglowodorową ciecz. Wyższa chemia to dla nas greka, ale wyobrażamy sobie, że przez odpowiednie sterowanie procedurą można produkować węglowodory o różnych długościach łańcucha, a więc również te zawarte w LPG (propan – C3H8 i butan – C4H10), zatem technologia autorstwa Brytyjczyków ma kolosalną przyszłość.

Proces jest ponoć dość wydajny – nawet z niewielkiego zestawu demonstracyjnego można uzyskiwać 10 l gotowego produktu na dobę. Firma AFS inwestuje jednak całkiem poważne pieniądze (milion funtów na przestrzeni ostatnich dwóch lat), by przestać bawić się w „małego chemika” i wdrożyć swoje odkrycie na skalę przemysłową. Na ile ma to sens w czasach, kiedy wszyscy zdają się myśleć i mówić tylko o samochodach elektrycznych? Czy nie jest to aby parcie z uporem pod prąd dla samej zasady? Z pewnością nie ma mowy o odkryciu, które zbawi świat i uczyni silnik spalinowy nieśmiertelnym, ale może przyczynić się np. do ustabilizowania cen ropy naftowej i to zarówno dziś, jak i w przyszłości, kiedy surowca do produkcji konwencjonalnych paliw zacznie naprawdę brakować. Jest i aspekt ekologiczny, o którym już napomknęliśmy – produkowanie paliwa z wodoru i CO2 (co do którego istnieją plany, by przechwytywać go z atmosfery w ramach walki z efektem cieplarnianym i składować pod ziemią lub „kreatywnie” wykorzystywać) to też jakiś sposób, by ulżyć przegrzewającej się planecie. Czy jednak wynalazek AFS stanie się czymś więcej niż ciekawostką? Tego nie wiemy na pewno, ale trzymamy kciuki za każdą „alternatywną” inicjatywę.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: AFS



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.