02.11.2010

Chevrolet Cruze EV - próbnik

W Korei Południowej rozpoczynają się testy floty elektrycznych Chevroletów Cruze (oraz identycznych z nimi Daewoo Lacetti Premiere). Choć badania nie zostaną uwieńczone produkcją seryjną i komercyjną sprzedażą, mają dostarczyć General Motors cennej wiedzy w zakresie budowania samochodów na prąd. Ze zdobytych doświadczeń skorzystają modele, które pojawią się na rynku w przyszłości i to być może mniej odległej, niż nam się wydaje.
REKLAMA
Chevrolet Cruze EVGMChevrolet Cruze EV

Choć przedsięwzięcie ruszy na dobre pod koniec października 2010, przeprowadzono już wstępne próby, które pozwoliły określić parametry badawczych pojazdów. Po spojrzeniu na liczby łatwo dojść do przekonania, że trzeba sporego zaangażowania ideowego, by skusić się na ewentualną przesiadkę z modelu konwencjonalnego na ten z przydomkiem EV. O ile moc i przyspieszenie nie odstają od tych, do jakich się przyzwyczailiśmy, beztroskiemu podróżowaniu niespecjalnie sprzyja zasięg i prędkość maksymalna.

Wygląda to konkretnie tak: 204 KM i 8,2 s od 0 do 100 km/h kontra 160 km na jednorazowym ładowaniu „do pełna” i koniec rozpędzania po osiągnięciu 165 km/h. Widać pewien dysonans, prawda? Ponadto, uzupełnienie pojemnego na 31 kWh akumulatora ze standardowego gniazdka trwa od 8 do 10 godzin. Drepcząc w tym czasie nerwowo w miejscu, dałoby się prawdopodobnie pokonać dystans 160 km na piechotę... Nie chcemy być przesadnie złośliwi, ale takiego giganta jak GM powinno być stać na więcej. Na osłodę zapowiedziano, że procedura testowa ma pozwolić także na sprawdzenie „na żywym organizmie”, jak działa ładowanie ze źródeł trójfazowych o wysokim napięciu. Tylko gdzie ich szukać?

Chevrolet Cruze EV vel Daewoo Lacetti Premiere EVGMChevrolet Cruze EV vel Daewoo Lacetti Premiere EV

Cruze EV nie jest samodzielnym dziełem GM-DAT, lecz powstał we współpracy z LG Chem i LG Electronics - dostawcami, odpowiednio, akumulatorów i silnika (a także komponentów dla osławionego już Chevy’ego Volta). Co ciekawe, te same firmy kooperują także z głównym konkurentem koreańskiego Chevroleta, koncernem Hyundai-Kia, oferującym od jakiegoś czasu hybrydowe modele Elantra LPI i Forte LPI, zasilane po stronie spalinowej LPG. Zestaw baterii umieszczono w podwoziu, dzięki czemu nie cierpią względy praktyczne. Jak podaje producent, pojemność bagażnika i ilość przestrzeni pasażerskiej są takie same jak w przypadku modeli spalinowych, choć nie podano, czy to samo dotyczy ładowności. Czekamy na pierwsze rezultaty testu, a potem jak najszybciej na kolejne, czyli pojawienie się seryjnych pojazdów na drogach!




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: General Motors



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.