04.12.2009

Citroen C-Zero - trzeci do pary

Co ma Peugeot, to prawdopodobnie będzie miał Citroen i vice versa. A że obydwie firmy - jako koncern PSA - są do tego „dogadane” z Mitsubishi, korzystają także z osiągnięć Japończyków. W ten sposób i-MiEV wyda potomstwo w postaci Peugeota iOn oraz Citroena C-Zero. Szkoda tylko, że wszystkie wyglądają tak samo...
REKLAMA
C-ZeroCitroenC-Zero

W świecie motoryzacji tak już jest, że wystarczy coś zbudować raz, a potem rozdać zaprzyjaźnionym firmom i już można sprzedawać zdezorientowanym kierowcom ten sam produkt pod kilkoma markami. Jedni mają na tyle przyzwoitości, że przynajmniej zmieniają przód, inni - nie (chociaż trzeba oddać sprawiedliwość PSA i Mitsubishi, że ich „trojaczki” Outlander-4007-C-Crosser różnią się wyglądem, przy czym tylko jeden jest ładny). Gdy iOn i C-Zero wejdą na rynek w ostatnim kwartale 2010 r., trzeba będzie sokolego wzroku, by odróżnić je od pierwowzoru, jakim jest i-MiEV.

Ponieważ elektryczny samochód w wersji z „szewronem” na masce pojawia się jako ostatni, trudno dodać coś nowego, kiedy już wszystko właściwie wiadomo. Jest więc ten sam silnik synchroniczny o mocy 64 KM, wytwarzający 180 Nm momentu obrotowego, jest napęd tylny, bezstopniowa przekładnia i złożony z 88 ogniw akumulator litowo-jonowy o pojemności 16 kWh. Można go ładować „na raty” (tzn. niekoniecznie do pełna i bez wyczerpywania do zera przed następnym podłączeniem do sieci) bez uszczerbku dla żywotności, przy czym 30 minut wystarcza dla napełnienia w 80% (z gniazdka 400-woltowego, prądem o natężeniu 125 A). „Tankowanie pod korek” zajmuje 6 godzin i wystarcza do przejechania ok. 130 km.

C-ZeroCitroenC-Zero

Ujawniono wreszcie dane dotyczące praktycznych cech japońsko-francuskiego samochodu. Przy niespełna 3,5-metrowej długości i rozstawie osi wynoszącym 2,55 m, C-Zero dysponuje „zakupowym” bagażnikiem mieszczącym 166 l ładunku (dla porównania, Fiat Seicento ma 170 l). Może za to pochwalić się 9-metrową średnicą zawracania i zupełnie przyzwoitymi wartościami przyspieszeń (zwłaszcza do jazdy miejskiej): od 0 do 100 km/h w 15 s i w 6 s od 60 do 90 km/h. Prędkość maksymalna wynosi równe 130 km/h, a więc w sam raz, by nie łamać przepisów na autostradzie, o ile ktokolwiek odważy się na nią wjeżdżać. C-Zero stara się także dbać o swoich czworo pasażerów (łącznie z kierowcą) tak samo jak każde auto o napędzie konwencjonalnym, oferując w standardzie m. in. wspomaganie kierownicy, ABS, ASR, ESP, elektrycznie regulowane szyby, 6 poduszek powietrznych i klimatyzację.

Za ile to wszystko? Trudno na razie powiedzieć, ale dla chętnych mamy dobrą wiadomość. Producent uruchomił specjalną stronę internetową poświęconą w całości swojemu najnowszemu modelowi, poprzez którą będzie można zamówić jazdę próbną, a potem złożyć zamówienie. Lub nie, jeśli ktoś uzna, że samochód elektryczny jest dla niego np. zbyt cichy...




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Citroen



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.