Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 4
pod maską Hummera H3 EREV / rasertech.com poprzednie następne
02.07.2009

Dinozaury nie wyginą - Hummer H3 EREV

Dinozaury nie wyginą - Hummer H3 EREV  

Jedna zagłada potężnych gadów w dziejach wystarczy! Ich obecne odpowiedniki, czyli wielkie i „spragnione” paliwa samochody, takie jak SUV-y czy amerykańskie pick-upy, nie muszą wcale podzielić losu prehistorycznych jaszczurów. Pod jednym warunkiem: muszą się przystosować. Firma Raser zamierza im w tym pomóc.
REKLAMA
Hummer H3 EREVrasertech.comHummer H3 EREV

Zdaniem wielu ekologów, właśnie wybrzmiewa „ostatni dzwonek” na ratowanie środowiska naturalnego przed całkowitą degradacją. Aby nie dopuścić do całkowitego stopienia polarnych lodów i urzeczywistnienia apokaliptycznej wizji przedstawionej w filmie „Wodny Świat”, trzeba działać, i to szybko. Dlatego właśnie na potęgę pojawiają się ostatnio samochody napędzane czystszymi niż benzyna i olej napędowy paliwami lub zasilane energią elektryczną. Jednocześnie, auta „kurczą się”, żebyśmy - zamiast stać w korkach i produkować niepotrzebny dwutlenek węgla - mogli faktycznie nimi jeździć. Ale czy to znaczy, że jedynymi „dostawczakami” będą kompaktowe modele osobowe z kratką, a do wypadów w teren pozostanie już tylko Fiat Panda 4x4? Oto, dlaczego nie możemy całkowicie uśmiercić np. Hummera.

podwozierasertech.compodwozie

Nawet najmniejszy „Hummi”, czyli H3, niespecjalnie zasługuje na miano tak naprawdę małego (znów okazuje się, że wszystko jest względne...), a już na pewno ekonomicznego. Po kuracji, jaką przeszedł w firmie Raser Technologies, jego „problemy z piciem” odchodzą jednak w niepamięć - ci, którzy podróżują ok. 60 km dziennie (a tak robi ¾ wszystkich kierowców), nie będą musieli wlewać do baku ani kropli benzyny. No, może na wszelki wypadek. Im więcej się jeździ, tym gorzej, ale nawet przy przebiegach dobowych powyżej 320 km zużycie paliwa nie przekracza ok. 7,1 l/100 km, a to i tak przynajmniej dwukrotnie lepiej, niż w wersji seryjnej. Magia? Nic podobnego, tylko „zwyczajna” technologia.

silnik elektrycznyrasertech.comsilnik elektryczny

H3 przygotowany przez Raser jest gdzieś pomiędzy hybrydą a samochodem elektrycznym, a ściślej, stanowi przykład modnych ostatnio aut typu EREV, czyli „extended range electric vehicle”. Mówiąc po ludzku, jest to samochód elektryczny o wydłużonym zasięgu - przez pierwsze 40 mil zasila go energia elektryczna płynąca z ładowanych z domowego gniazdka akumulatorów, a kiedy jej zabraknie, do akcji wkracza silnik spalinowy. Nie po to jednak, by bezpośrednio wprawiać koła w ruch, lecz by na bieżąco wytwarzać „elektronowe paliwo”. Dlatego właśnie na krótkich dystansach nie pali nic, a na dłuższych zaczyna pobierać benzynę ze zbiornika. Nie ma więc ryzyka, że po wyczerpaniu baterii utknie w szczerym polu, bez możliwości dalszej jazdy o własnych siłach.

kontroler silnikarasertech.comkontroler silnika

Samochody o napędach innych niż konwencjonalne tradycyjnie kojarzy się ze słabymi osiągami. Elektryczny Hummer o konstrukcji przypominającej Chevroleta Volta nie powinien jednak stać się na drodze „pojazdem wolnobieżnym” - moc jego motoru wynosi 200 kW (272 KM), a generatora - 100 kW (136 KM). Do tego dochodzi nieodzowny napęd na 4 koła i na pewno bardzo „konkretny” moment obrotowy, który sprawia, że H3 nie traci na swoich tradycyjnych praktycznych przymiotach, takich jak ładowność i możliwość holowania przyczep. Powinien także pozostać równie „wszędobylski” jak jest teraz. Co ciekawe, nie podano parametrów jednostki spalinowej. Widocznie stała się tylko statystą w przedstawieniu, którego gwiazdą jest teraz elektryczny odpowiednik. Kto by pomyślał...

akumulatoryrasertech.comakumulatory

Twórcy rozwiązań zastosowanych w najprzyjaźniejszym dla środowiska Hummerze wszech czasów twierdzą, że ich pomysły nie tylko uratują duże SUV-y i półciężarówki, ale wręcz uczynią je czystszymi niż Toyota Prius! A to ci dopiero... Zasadnicze pytanie brzmi jednak: kiedy tego typu samochody wyjadą na drogi? Gotowe modele zostały już zaprezentowane, oby dalszej realizacji planów nie zakłóciło przejęcie amerykańskiej marki przez chińskiego inwestora. Ten ostatni deklarował jednak chęć rozwijania koncepcji Hummera wyposażonego w alternatywny napęd, a więc w rozsądnej przyszłości możemy prawdopodobnie spodziewać się seryjnego „Humvee” z wtyczką. Chiński Hummer na prąd? O czasy, o obyczaje...


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: rasertech.com



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.