05.07.2010

Fuel Cell Black Cab - z duchem czasu

W Londynie, najbardziej zadymionym mieście Europy, ekologiczne rozwiązania w dziedzinie transportu i komunikacji nie są tylko kwestią mody i dobrego tonu, lecz zupełnie realną potrzebą. Odpowiadając na potrzeby zatłoczonej stolicy, zaprezentowano ikoniczną angielską taksówkę napędzaną prądem generowanym w wodorowym ogniwie paliwowym.
REKLAMA
prezentacja Fuel Cell Black CabIntelligent Energyprezentacja Fuel Cell Black Cab

Ekologiczna „taryfa” godzi w jednym nadwoziu najważniejsze zalety samochodów elektrycznych i spalinowych. Dysponuje pojemnym akumulatorem litowo-polimerowym oraz ogniwem paliwowym ze zbiornikiem na wodór, który można napełnić w ok. 5 minut. Jego objętość, w połączeniu z wydajnością baterii, gwarantuje zasięg 400 km bez konieczności uzupełniania zapasu „paliwa”. Prędkość maksymalną ograniczono do ok. 130 km/h, co w warunkach miejskich i tak pozostawia spory zapas.

Taksówki odpowiadają za znaczną część zanieczyszczeń obecnych w powietrzu angielskiej stolicy, ponieważ praktycznie wszystkie egzemplarze napędzane są silnikami Diesla, w których spalinach obecne są tlenki azotu i cząstki stałe - najbardziej agresywne składniki gazów wydechowych. Prototypowy egzemplarz wodorowy wydycha zaś jedynie parę wodną, będącą produktem ubocznym wytwarzania energii elektrycznej z wodoru. Niejako „przy okazji” wyraźnie spada poziom generowanego hałasu, bowiem charakterystyczny dla jednostek wysokoprężnych „klekot” ustępuje cichemu szumowi, który prawdopodobnie i tak zostanie zagłuszony przez odgłosy miasta.

Twórcy pojazdu (a wśród nich LTI, Intelligent Energy, TRW Conekt oraz Lotus Engineering) twierdzą, że cały wodorowo-elektryczny układ zasilania zaimplementowano bez szkody dla walorów użytkowych. Przestrzeń pasażerska i bagażowa pozostała nienaruszona, choć nie obyło się bez modyfikacji płyty podłogowej dokonanych przez producenta „samochodów-dawców”. Ponieważ w całe przedsięwzięcie zaangażowane są władze Londynu, ekologiczna „gablota” ma stać się czymś więcej niż ciekawym, lecz jednorazowym eksperymentem. Plan ogłoszony przy okazji prezentacji w stołecznym ratuszu (z udziałem wiceburmistrza Kita Malthouse’a, zarazem przewodniczącego stowarzyszenia London Hydrogen Partnership) zakłada wprowadzenie floty takich taksówek do służby w 2012 r., co zbiegnie się z organizowanymi wtedy nad Tamizą igrzyskami olimpijskimi. Nieco później, w roku 2020, wszystkie tego typu pojazdy w stolicy Zjednoczonego Królestwa mają być napędzane wodorem. Trzymamy kciuki za powodzenie tej inicjatywy - w końcu od jej właściwej realizacji zależy także jakość życia tysięcy londyńczyków z polskimi paszportami!

Przeczytaj także:
"Londyńskie" taksówki na CNG wkrótce w Warszawie


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Intelligent Energy



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.