Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 6
Pivo / Nissan poprzednie następne
08.07.2009

Nissan odkrywa "elektryczne" karty

Nissan odkrywa "elektryczne" karty  

Japońska marka od dawna deklaruje wzmożone prace nad samochodami zasilanymi z gniazdka zamiast z dystrybutora. Widzieliśmy już kilka ciekawych prototypów - jednych bardziej futurystycznych, innych mniej - teraz przychodzi wreszcie pora na model seryjny. Oficjalny pokaz już 2. sierpnia.
REKLAMA
PivoNissanPivo
NuvuNissanNuvu

Duże wystawy samochodowe w ostatnich latach nie obywają się bez prezentacji kolejnych koncepcyjnych Nissanów napędzanych energią elektryczną. Widzieliśmy np. dwa „kosmicznie” wyglądające autka o swojsko brzmiącej nazwie Pivo (z obrotową kabiną), małego Nuvu o sympatycznej aparycji oraz znany i kultowy w Japonii Cube w wersji Denki, czyli „pod napięciem”. Ten ostatni był do obejrzenia także w Polsce (podczas I Zlotu Pojazdów Elektrycznych i Hybrydowych w Gdyni, we wrześniu 2008 r.) i wydawał się najbliższy produkcji seryjnej, jednak przedstawiciele firmy twierdzili, że to tylko pojazd badawczy, służący zbieraniu doświadczeń. Doświadczeń, z których na pewno skorzysta i Renault, a w dalszej perspektywie - kto wie - może i Dacia.

Jak podał brytyjski magazyn Autocar, kres domysłom stanie się 2. sierpnia, kiedy Nissan pokaże światu oficjalnie swój elektryczny pojazd, na początek w formie prototypu. Prezentacja będzie połączona z ceremonią otwarcia nowej siedziby głównej w Yokohamie. Auto, o którym mówi się, że będzie pięciodrzwiowym hatchbackiem o unikalnej stylistyce (co nie znaczy koniecznie, że będzie taka wspaniała - po prostu samochód nie zostanie oparty o żaden znany dotąd model, lecz opracowany „od zera”). Premiera ostatecznej wersji, jaka począwszy od zimy 2010 r. zacznie opuszczać bramy fabryki, nastąpi podczas październikowego salonu w Tokio.

Nieznany jeszcze z nazwy Nissan skorzysta z dobrodziejstw dzisiejszej technologii. Moc będzie czerpał z wydajnych i żywotnych akumulatorów litowo-jonowych, zapewne nie zabraknie także systemu odzyskującego energię podczas hamowania.

EV-02NissanEV-02


Jak zapewnił osobiście szef firmy, Carlos Ghosn, który miał okazję osobiście wypróbować przedseryjny egzemplarz, auto ma oferować komfort i przestronność modelu segmentu B przy kosztach utrzymania na poziomie najmniejszych przedstawicieli segmentu A (to trochę tak, jakby jeździć np. Fordem Fiestą, a płacić za Ka). O cenie na razie nie wspomniano, ale nie spodziewajmy się tak nowoczesnej technologii „za grosze”. Produkcja będzie się początkowo odbywać w tempie 50 tys. sztuk rocznie, lecz jeśli popyt będzie odpowiedni, wzrośnie, a tajemniczy model może z czasem także wyjeżdżać z bram zakładów Nissana poza Japonią, w tym w Europie. Kurtyna w górę!


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: autocar.co.uk, Nissan



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.