Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 4
RAK e - kształt kropli ułatwia przecinanie powietrza i zmniejsza zużycie energii / Opel poprzednie następne
24.10.2011

Opel RAK e - z widokami na produkcję

Opel RAK e - z widokami na produkcję  

Era samochodów dla całej rodziny dobiega końca, a przyszłość będzie należeć do jedno- i dwuosobowych wehikułów elektrycznych. Taki wniosek nasuwa się po przejrzeniu listy premier 64. Salonu Samochodowego we Frankfurcie, gdzie takie pojazdy były licznie reprezentowane. Jeden z nich to radykalnie stylizowany Opel, ponoć będący czymś więcej niż kaprysem stylistów i inżynierów.
REKLAMA
RAK e - wygląda jak z 2030 r., ale technologicznie jest gotowy do produkcji choćby dziś (o ile znajdą się chętni)OpelRAK e - wygląda jak z 2030 r., ale technologicznie jest gotowy do produkcji choćby dziś (o ile znajdą się chętni)

Na początek łyk historii. Dokładniej rzecz biorąc, historii nazwy futurystycznego prototypu z błyskawicą na przedzie. Stanowi on współczesną interpretację imienia, jakie nosiła seria eksperymentalnych pojazdów z przełomu lat 20. i 30. XX w., w tym najsłynniejszy, napędzany 24 rakietami na paliwo stałe RAK 2, za którego kierownicą zasiadł Fritz von Opel („Rakietowy Fritz”), osiągając 23 maja 1928 r. prędkość 230 km/h. RAK e, zbudowany w 2011 r., może wyglądać równie groźnie jak „wystrzałowi” przodkowie, ale naturę ma znacznie bardziej łagodną i przewidywalną. A do tego bardzo młodzieżową.

Ten niecodziennie stylizowany czteroślad (tylne koła mają wyraźnie mniejszy rozstaw niż przednie, jak niegdyś BMW Isetta!) mieści na pokładzie dwie osoby w układzie tandemowym - pasażer siedzi za kierowcą.

RAK e - tył zadarty jak w wyścigowym motocyklu dodaje autu zadziornego charakteruOpelRAK e - tył zadarty jak w wyścigowym motocyklu dodaje autu zadziornego charakteru

Najlepiej, jeżeli zajmują i opuszczają miejsca jednocześnie, ponieważ dostęp do wnętrza możliwy jest jedynie poprzez odchylaną do przodu kopułę, która stanowi drzwi, dach i wszystkie szyby naraz.

Choć nadwozie wygląda bardzo egzotycznie, wykonano je z pospolitych materiałów, takich jak stal (rama przestrzenna) i konwencjonalne tworzywa sztuczne (poszycie). Wszystko po to, by utrzymać koszty na jak najniższym poziomie, lecz nie ze względu na chęć taniego opracowania efektownego pojazdu pokazowego, ale... możliwość wprowadzenia auta (?) do produkcji! Nie chodzi nawet o to, że RAK e miałby faktycznie zacząć zjeżdżać z linii montażowych, ale o to, że nie jest to niewykonalne. Co ciekawe, pomimo braku lekkich komponentów elektryczny Opel waży mniej niż konkurencyjny (jednoosobowy!) Volkswagen Nils - 380 zamiast 460 kg.

RAK e - widoczność z wnętrza - rewelacyjnaOpelRAK e - widoczność z wnętrza - rewelacyjna

Dzięki temu silnik elektryczny ma mniej pracy, a akumulatory wystarczają na dłużej. Jednostka napędowa ma 14 KM mocy ciągłej i 49 KM mocy szczytowej, a bateria ogniw mieści 5 kWh energii. Taka ilość ma wystarczać na pokonanie 100 km po każdorazowym trzygodzinnym ładowaniu (chyba pod warunkiem, że niezbyt często korzysta się maksymalnej prędkości, wynoszącej 120 km/h oraz nie testuje się, czy przyspieszenie 0-100 km/h rzeczywiście zajmuje mniej niż 13 s), ale niekoniecznie z gniazdka podłączonego do ogólnodostępnej sieci elektrycznej.

RAK e - sterowanie otwieraniem i zamykaniem kopuły oraz klimatyzacją odbywa się za pomocą specjalnej aplikacji do smartfonaOpelRAK e - sterowanie otwieraniem i zamykaniem kopuły oraz klimatyzacją odbywa się za pomocą specjalnej aplikacji do smartfona

Opel przytacza bowiem ciekawe wyliczenie, z którego wynika, że przy założeniu rocznego przebiegu na poziomie 10 tys. km (jak na pojazd dla studentów, całkiem sporo) RAK e zużywa przez cały rok 525 kWh energii. Taką ilość można według firmy z Rüsselsheim pozyskać z 500-watowego kolektora słonecznego o powierzchni 5 m2 umieszczonego na dachu garażu. O ile rodzice go zasponsorują. Jeżeli sami mają Opla Amperę, którego także trzeba podłączać do sieci, to pewnie można się dogadać.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Opel



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.