REKLAMA
24.10.2009

REVA - zdalnie ładowany samochód

Wszyscy głowią się, jak zwiększyć zasięg elektrycznych samochodów i skrócić czas potrzebny do napełnienia ich akumulatorów, a tymczasem mało znana firma REVA prezentuje auta na prąd, które nie potrzebują gniazdek ani kabli. Gdzie tu haczyk?
REKLAMA
NXRREVANXR

Indyjski producent, oferujący dotąd dość niepozorne pojazdy, zapowiedział przed tegorocznym salonem we Frankfurcie, że przedstawi nań dwa zupełnie nowe modele, oferujące opcję ładowania baterii na odległość. Anons przyjęto z należnym niedowierzaniem - bezstykowy, indukcyjny przesył energii pozostaje w fazie teoretyczno-badawczej, natomiast bezprzewodowa jej dystrybucja na odległość to już kompletne science-fiction. Czyżby Hindusi wyprzedzili resztę świata o całą epokę w dziedzinie rozwoju nauki? Z całym szacunkiem dla tempa, w jakim kroczą naprzód ze swoją gospodarką, nic z tych rzeczy.

NXRREVANXR

Kiedy przyszło co do czego, a więc na frankfurckim parkiecie odsłonięto modele NXR (Next Reva) i NXG (Next Generation) i ujawniono szczegóły zdalnego zasilania, okazało się niestety, że z dużej chmury spada mały deszcz. Owszem, autka oferują kilka nowoczesnych rozwiązań, takich jak dostęp do wnętrza i uruchamianie silnika bez użycia kluczyka oraz system telematyczny (powiadomienia SMS-owe o stanie baterii, czasie pozostałym do końca ładowania, średnim zużyciu energii, komendy pozwalające na uruchamianie klimatyzacji za pomocą telefonu), ale największa sensacja okazała się nie taka wielka. Rewolucyjne rzekomo rozwiązanie to opcja polecenia wydawanego za pośrednictwem wiadomości tekstowej, za pomocą którego odblokowuje się rezerwowy zapas energii w akumulatorach, by dojechać do celu.

Czy to jest patent na miarę XXI w.? W jakimś sensie tak, bo nikt do tej pory na to nie wpadł, ale z drugiej strony, taką „rezerwę” mają wszystkie baterie. Rzecz w tym, że zazwyczaj pozostaje ona nienaruszalna, co ma związek z żywotnością ogniw - lepiej nie wykorzystywać ich „do ostatniej kropli”, a odwdzięczą się dłuższym funkcjonowaniem. Inżynierowie REVY doszli widocznie do wniosku, że w sytuacji „podbramkowej” nie zaszkodzi. Być może zamierzają zaaplikować jakieś limity, by nie korzystać z opcji REVive („prąd za SMS”) zbyt często, tak jak w instalacjach sekwencyjnego wtrysku gazu nie wolno do woli używać awaryjnego uruchamiania na LPG. Tak czy owak, wiele osób niepotrzebnie wstrzymało oddech w oczekiwaniu na ujawnienie niezwykłej technologii.

NXGREVANXG

Pomijając rozczarowanie, nowe propozycje Hindusów to całkiem przyzwoite miejskie auta elektryczne. NXR dysponuje litowo-jonowymi akumulatorami, gwarantującymi 160-kilometrowy zasięg, oraz silnikiem, który rozpędza malucha do 104 km/h. Producent twierdzi, że realny zasięg tego modelu wynosi nawet 320 km dziennie - tym razem nie za sprawą jakichś ukrytych pokładów energii, lecz dzięki temu, że ładowanie z tzw. „szybkiego” gniazdka trwa zaledwie 90 minut, a więc teoretycznie w ciągu dnia można uzupełnić zapasy i jechać dalej. Porcja elektronów na pokonanie 40-kilometrowej trasy zostaje natomiast „zassana” w zaledwie kwadrans. NXR w takiej specyfikacji ma wejść na rynek Europejski już w 2010 r., wraz z modelem mniej zaawansowanym, wyposażonym w akumulatory kwasowo-ołowiowe i oferującym zasięg 80 km oraz prędkość do 80 km/h. Ceny wyniosą, odpowiednio, 14995 oraz 9995 euro plus miesięczny abonament za mobilność (niższy dla tańszego modelu).

NXGREVANXG

Lepsze parametry proponuje NXG o nadwoziu w sportowym stylu. Zasięg tej małej targi wynosi zupełnie dobre 200 km (z „międzyładowaniem” nawet 400 km), a rozpędzanie kończy się po osiągnięciu 130 km/h. Samochód znajduje się w stadium pokazowego prototypu, jednak REVA zapowiada wprowadzenie go do sprzedaży w 2011 roku, w cenie od 23000 euro plus abonament. Ten zaś pokrywa koszt użytkowania akumulatorów (większość producentów nie sprzedaje ich na własność, lecz użycza na zasadzie leasingu), energii potrzebnej do ładowania oraz usług telematycznych. NXG, wraz z modelem NXR, powstawać będą w nowo budowanej fabryce w Bangalore, w liczbie 30 tys. sztuk rocznie.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: REVA



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.