Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 4
Stella / Subaru poprzednie następne
23.06.2009

Subaru Stella - elektryczna gwiazda

Subaru Stella - elektryczna gwiazda  

Kto powiedział, że za nazwą Subaru musi koniecznie kryć się mocny, benzynowy (choć ostatnio także dieslowski) bokser i stały napęd na 4 koła? To fakt, że marka kojarzy się najbardziej ze znaną z rajdowych tras Imprezą, komfortowym Legacy i „wszędobylskim” Foresterem, ale nie ma co ulegać stereotypom - oto małe, elektryczne Subaru!
REKLAMA
StellaSubaruStella

Stella nie jest autem zupełnie nowym (pamiętajmy, że oferta na rodzimym rynku jest u każdego producenta z kraju Kwitnącej Wiśni dużo bogatsza, niż na zewnątrz). Nawet w wydaniu „na prąd”, projekt rozwijany jest przez firmę już od 2006 roku, natomiast teraz rozpoczyna się ograniczona produkcja seryjna i komercyjna sprzedaż. Ograniczona, bo od końca lipca 2009, kiedy nastąpią pierwsze dostawy, do końca marca 2010, w ręce klientów trafi zaledwie ok. 170 egzemplarzy ekologicznego samochodziku. I wszystkie pozostaną w Japonii.

StellaSubaruStella


Tak jak sugerowałyby zewnętrzne wymiary Stelli (zaledwie 3,4 m długości), jest ona przeznaczona raczej do jazdy po „betonowej dżungli” niż do dalekich eskapad. Nie chodzi nawet o moc czy prędkość maksymalną, które wynoszą odpowiednio 47 kW i 100 km/h, ale o zasięg, ograniczony pojemnością litowo-jonowych akumulatorów do 90 kilometrów. Za „miejskością” auta przemawia także bardzo przyzwoity moment obrotowy, wynoszący 170 Nm i ułatwiający japońskiemu mikrusowi sprawne ruszanie spod świateł.

Newralgiczną kwestią w przypadku większości samochodów zasilanych z gniazdka zamiast z dystrybutora jest czas ładowania baterii. Uzupełnienie ich „na 100%” (czyli pobranie 9 kWh energii) trwa w Stelli od 5 do 8 godzin (zależnie od napięcia prądu w kontakcie), ale dobra wiadomość jest taka, że w zaledwie 15 minut można napełnić akumulator w 80% w trybie „szybkim”. Oszczędzaniu pokładowych zapasów elektryczności służy, nieodzowny dziś, system start/stop, który odzyskuje marnowaną inaczej energię kinetyczną podczas hamowania. To kolejny argument za używaniem Stelli w mieście - tam samochód zatrzymuje się najwięcej.

StellaSubaruStella

Subaru opatrzyło swoje nowe dziecko metką z kwotą 4 725 000 jenów (dla porównania, hybrydowa Honda Insight kosztuje „tylko” 1 890 000 jenów), a więc limitowany „nakład” Stelli przestaje być wadą, bo pewnie tłumu chętnych i tak nie będzie. Na szczęście japońskie władze refundują częściowo zakup („dorzucając” 1 380 000 jenów), ponieważ auto nie produkuje żadnych bezpośrednich zanieczyszczeń. Przyszli właściciele mogą też liczyć na dopłaty ze strony lokalnych samorządów lub ulgi podatkowe. No to kto chętny na „Gwiazdę”?




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Subaru



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.