Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 3
/ fot. gazeo.pl poprzednie następne
19.10.2009

Suzuki Swift Plug-in Hybrid - z tej ziemi

Suzuki Swift Plug-in Hybrid - z tej ziemi  

Początek kolejnego salonu samochodowego oznacza dziś jedno - otwarcie następnego worka z prototypami aut napędzanych alternatywnie, zwłaszcza hybrydami i modelami o napędzie elektrycznym. Nie inaczej jest w Tokio, gdzie w gąszczu zupełnie „odjechanych” konceptów pokazany zostanie Swift w wersji plug-in, być może bliski produkcji seryjnej.
REKLAMA
Swift Plug-in HybridSuzukiSwift Plug-in Hybrid

Jakże czasy się zmieniają... W latach 50. XX w. w USA koniecznością było pokazanie samochodu o okazalszych „płetwach” tylnych niż oferowała konkurencja. Apogeum tego trendu przypadło na rok 1958, kiedy pojawił się najsłynniejszy Cadillac Eldorado z rekordowo wielkimi statecznikami. Potem ten element stylistyki uznano za niebezpieczny i stopniowo wycofano. Teraz historia pokazuje, że lubi się powtarzać i na żadną poważną wystawę nie można przyjechać bez hybrydy lepszej niż wszystkie dotychczasowe.

Japończycy mają w tym wyścigu nieco łatwiej, ponieważ ogromna większość firm z tzw. „reszty świata” wycofała się z udziału w tokijskiej imprezie. Wiadomo - kryzys nadal szaleje, a ekstrawaganckie stoisko w hali wystawowej kosztuje. Oczywiście, można by zbudować skromniejsze, ale skoro nikt go nie zauważy, równie dobrze można wcale nie jechać. Tak czy inaczej, swoją propozycję na „zieloną” przyszłość pokaże Suzuki, które na bazie popularnego Swifta opracowało auto przypominające zasadą swojego działania osławionego już Chevroleta Volta.

Swift Plug-in HybridSuzukiSwift Plug-in Hybrid

Auto nadal ma pod maską silnik spalinowy, jednak służy on nie wprawianiu w ruch kół, lecz generowaniu na potrzeby motoru o mocy 54 kW (73 KM) energii elektrycznej, gdy tej zaczyna brakować w pokładowych akumulatorach (naturalnie litowo-jonowych). „Agregat” ma niewielką pojemność (zaledwie 660 cm3, jak w popularnych w Japonii małych samochodach kategorii Kei car) i eliminuje ryzyko utknięcia w szczerym polu po wyczerpaniu się baterii, co daje mu przewagę nad autami stricte elektrycznymi. Poza tym jednak, Swift Plug-in Hybrid to samochód napędzany wyłącznie elektronami, przeznaczony do jazdy z minimalnym wykorzystaniem benzyny. Aby z konwencjonalnego wlewu korzystać jak najrzadziej, Suzuki ma gniazdko pozwalające ładować ogniwa z domowej sieci. Kierowcy podróżujący na niewielkich trasach mogą całkiem zapomnieć, że takie auto w ogóle trzeba czasem zatankować na tradycyjnej stacji!

Swift Plug-in HybridSuzukiSwift Plug-in Hybrid

Dla odróżnienia hybrydowego prototypu od seryjnych modeli spalinowych, zastosowano kilka charakterystycznych wyróżników. Na zewnątrz Swifta Plug-in rozpoznamy po odmienionych reflektorach i obręczach kół, natomiast prawdziwe niespodzianki czekają we wnętrzu. Uwagę zwraca najpierw inne wykończenie, ale prawdziwym „gwoździem programu” są fotele o specjalnej konstrukcji. Ich lekki szkielet pokryto elastyczną siatką w miejsce sprężyn, gąbki i tkaniny, co owocuje wyraźnym spadkiem masy, a także dodatkową przestrzenią w kabinie. Bardzo praktyczne rozwiązanie, warte wdrożenia na masową skalę.

Japońska firma nie ujawniła na razie szczegółów dotyczących wprowadzenia swojego najnowszego prototypu na rynek. Te pojawią się zapewne tuż przed premierą, która nastąpi 21 października dla dziennikarzy, a 3 dni później dla szerokiej publiczności zwiedzającej 41. Tokyo Motor Show. Wtedy też pewnie poznamy więcej danych technicznych pierwszego Suzuki z wtyczką.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Suzuki



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.