29.10.2008

TH!NK City - elektryczny samochód poraził premiera!

Downing Street 10 to jeden z najsłynniejszych adresów w Londynie, a to za sprawą tradycyjnie rezydujących tam brytyjskich premierów. W poniedziałek, 27. października, Gordon Brown przyjął u siebie nietypowych gości - futurystyczne samochody elektryczne. Wydarzenie to część rządowej kampanii na rzecz promocji pojazdów nie emitujących żadnych spalin. Wśród „zaproszonych” znalazł się norweski TH!NK.
REKLAMA
 TH!NK Citythink.no TH!NK City

Zaparkowane „na podwórku” szefa brytyjskiego rządu samochody stanowiły swoisty przegląd podejść do zagadnienia elektrycznego pojazdu. Znajdujący się pośród nich TH!NK to auto w 100% napędzane prądem, wykonane z tworzyw sztucznych nadających się do ponownego przetworzenia i dopuszczone do ruchu na całym Starym Kontynencie. Modelowi City, który w rodzimej Norwegii już znajduje nabywców, a na brytyjskie drogi wjedzie w roku 2009., przyglądali się także Geoff Hoon - Sekretarz Stanu ds. Transportu oraz Minister Biznesu Ian Person.
Prezentacja zbiegła się ze zorganizowanym przez Departament Biznesu, Przedsiębiorczości i Reform (BERR) i Departament Transportu spotkaniem, podczas którego omawiano plany dofinansowania produkcji i wprowadzenia do sprzedaży samochodów „na baterie”. Producenci mają o co walczyć, ponieważ państwo zamierza przeznaczyć na dotacje pokaźną sumę 100 milionów funtów.

Za mikrosamochodem z krainy fiordów, oprócz braku spalin, przemawiają także niskie koszty utrzymania (w czym zasługa m. in. zerowego podatku drogowego i zwolnienia z opłat za wjazd do centrum miasta), „miastoodporność” (poszycie odporne na zadrapania i skutki drobnych kolizji) i bardzo cicha praca. Jak można się spodziewać, TH!NK nie robi wrażenia osiągami, osiągając maksymalnie 104 km/h i rozpędzając się do 80 km/h w 16 s, ale na potrzeby ruchu miejskiego i tak rzadko potrzeba więcej. Zasięg na pełnych akumulatorach wynosi 180 km, a na uzupełnienie niedoborów energii wystarcza noc spędzona z wtyczką wetkniętą w domowe gniazdko. Pod względem bezpieczeństwa, City nie idzie na ustępstwa. Samochód dysponuje wszystkimi urządzeniami chroniącymi kierowcę i pasażerów, których spodziewamy się po współczesnym samochodzie. Mamy więc ABS, poduszki powietrzne i pasy bezpieczeństwa z napinaczami, łagodzące skutki ewentualnego „szarżowania” norweskim maluchem.

Cieszymy się, że powstają inicjatywy takie jak „zlot” przed domem premiera Browna. Podpisujemy się każdą kończyną zdolną do utrzymania pióra, ołówka, kredy i węgla pod ideą promowania i dofinansowywania alternatywnych, ekologicznych napędów. I tylko żal, że to nie u nas...




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: think.no



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.