06.10.2009

Tata na baterie

Tata Indica Vista, elektryczny samochód producenta słynnego już Nano, została zaprezentowana po raz pierwszy w marcu tego roku podczas salonu w Genewie. Teraz europejski oddział indyjskiej firmy otrzymał wsparcie finansowe, by dokończyć projekt. I to nie byle jaki grosz...
REKLAMA
Indica Vista EVTataIndica Vista EV

Hindusi „rozkręcają się” bardzo na poważnie. Jeszcze kilka lat temu ich motoryzację kojarzono głównie poprzez pryzmat przestarzałych Hindustanów Ambassador i Contessa, które wprost z fabryki powinny trafiać do muzeum, a tymczasem firma Tata ma ambicje podbijać świat swoimi samochodami. Póki co głównie przy użyciu niskich cen, ale tak zaczynał także Volkswagen, dziś będący globalną potęgą.

Czasy mamy jednak takie, że sama „taniość” nie wystarczy i trzeba zaproponować kierowcom i ich pasażerom więcej, a więc również jakość i nowoczesność. Sprzedawana na rodzimym rynku wersja Nano jest tak prymitywna, że za grosz się do tego nie nadaje, ale przed europejskim debiutem (ok. roku 2012) zostanie doposażona i ponoć wyładnieje. Nim to nastąpi, na drogi Starego Kontynentu wyjedzie elektryczna Indica. W Anglii dobiegają końca prace nad tym autem, finansowane ze środków brytyjskiego rządu.

Europejskie Centrum Techniczne Tata Motors, mieszczące się w Warwick koło Birmingham, otrzymało okrągłe 10 milionów funtów (z 25 milionów potrzebnych na całe przedsięwzięcie) z tzw. Automotive Assistance Programme. Celem AAP jest wspieranie przemysłu samochodowego w trudnych czasach kryzysu, a zwłaszcza inicjatyw nastawionych na redukowanie emisji CO2 do atmosfery. Indica Vista świetnie wpisuje się w te kryteria - może na jednym ładowaniu przewieźć 4 osoby na odległość do 200 km, nie zużywając przy tym kropli paliwa, a więc także nie zatruwając powietrza.

Indica Vista EVTataIndica Vista EV

Elektryczna Tata będzie powstawać trochę „na raty”. Kompletne nadwozia przyjadą z Indii do Europy, gdzie w miejsce silników spalinowych i potrzebnych im komponentów zamontowane zostaną elektryczne zespoły napędowe. Pochodzić będą one z norweskiej firmy Miljo Grenland, należącej do indyjskiego koncernu. Gotowe auta trafią na rynki Starego Kontynentu, podobno w ciągu najbliższych miesięcy.

Ciekawe, jakimi drogami dokonuje się czasem historyczna sprawiedliwość. Hindusi, długo podporządkowani Anglikom, którzy skolonizowali ich kraj, budują dziś samochód współfinansowany przez brytyjski rząd. Mało tego, ośrodek badawczy znajduje wręcz na angielskiej ziemi! Czyżby Tata Motors zamierzała uczynić z Europy kolonię dla swoich produktów? Tego nie wiemy, ale pokojowa ekspansja na kieszenie kierowców na pewno jest w planach. Im większy w niej udział będzie mieć Indica Vista, tym lepiej!




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Tata Motors



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.