Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 4
Milano Taxi Concept / Volkswagen poprzednie następne
10.05.2010

Volkswagen Milano Taxi Concept - Samba XXI wieku

Volkswagen Milano Taxi Concept - Samba XXI wieku  

Pamiętacie osobową wersję Volkswagena Transportera z lat 50. minionego stulecia? Tę z dwukolorowym nadwoziem i podłużnymi okienkami na krawędziach dachu? Firma z Wolfsburga postanowiła oddać jej hołd, oczywiście skrojony na miarę obecnych czasów, czyli z napędem elektrycznym. Auto powstało jednak nie z myślą o hipisach, lecz by pełnić rolę taksówki.
REKLAMA
Milano Taxi ConceptVolkswagenMilano Taxi Concept

Milano Taxi może stanowić zupełnie realną zapowiedź tego, jak za kilka lub kilkanaście lat będą wyglądać „gabloty” wożące pasażerów po centrach współczesnych miast. Już dziś są pojazdy emitujące zbyt dużo spalin i hałasu (przede wszystkim diesle) są eliminowane z metropolii (lub obarczane słonymi opłatami za wjazd) na rzecz czystszych, napędzanych gazem, wodorem lub prądem. Volkswagen nie zamierza dać się zaskoczyć i już teraz przedstawia swoją propozycję dla świata bez ropy naftowej. Małą, cichą i nowoczesną.

Milano Taxi ConceptVolkswagenMilano Taxi Concept

Nim przejdziemy do takich „oczywistych oczywistości” jak silnik i zasięg, poświęćmy chwilę designowi nadwozia. Na pierwszy rzut oka przypomina ono pokazany w 2007 r. koncept Space Up!, jednak bliższe oględziny ujawniają przedziwny układ drzwi, przywodzący na myśl rozwiązania znane z autobusów. Auto ma bowiem tylko jedne „wrota” przednie i jedne tylne, z tym że umieszczone po przeciwnych stronach nadwozia!

Kierowca ma swoje, a drugich, umieszczonych po stronie chodnika (przynajmniej w krajach o ruchu prawostronnym) - używają pasażerowie zajmujący miejsca na tylnej kanapie. Do przodu, obok kierującego, trafia wyłącznie bagaż, jak w taksówkach „londyńskich”.

Najlepsze jest jednak to, że drzwi do przedziału pasażerskiego nie otwierają się w sposób tradycyjny, lecz wychylają i przesuwają do przodu na długim wysięgniku. Ma to oszczędzać ilość przestrzeni potrzebnej do wygodnego wsiadania i wysiadania, a przy tym wygląda efektownie. Podobnie jak estetyczne wnętrze z dwoma 8-calowymi ekranami, z których jeden służy wyświetlaniu informacji z taksometru i regulowaniu klimatyzacji. Ma także wbudowany czytnik kart kredytowych, umożliwiający bezgotówkowe rozliczanie kursów. Drugim wyświetlaczem dysponuje kierowca, włączając za jego pośrednictwem „kogut” dachowy oraz otwierając zdalnie tylne drzwi.

Milano Taxi ConceptVolkswagenMilano Taxi Concept

Ważący 1,5 t samochód jest wprawiany w ruch przez elektryczną jednostkę o mocy 116 KM. W połączeniu z akumulatorami litowo-jonowymi, które dają się naładować do 80% pojemności w przeciągu godziny, daje to Milano Taxi możliwość przejechania do 300 km (według NEDC, czyli Nowego Europejskiego Cyklu Jazdy) na pojedynczym „tankowaniu”, z prędkością maksymalną 120 km/h. Na jeden lub dwa dni służby powinno w zupełności wystarczyć, a potem auto można podłączyć do gniazdka i nazajutrz rano można znów zameldować się na postoju. Gorzej, jeśli jednej taksówki przez okrągłą dobę używają „zmiennicy”. Na to inżynierowie Volkswagena chyba nie wpadli, ale na szczęście mają jeszcze czas do 2013 r., by coś w tej materii zaradzić. Wtedy bowiem pierwsze elektryczne modele z Wolfsburga trafią na rynek i okaże się, czy w gamie znajdzie się od razu miejsce na dedykowaną „taryfę”.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Volkswagen



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.