REKLAMA
26.09.2008

BMW serii 7 ActiveHybrid Concept - trochę hybryda

Oszczędzanie paliwa to szczytny cel, więc wszystkie drogi prowadzące do niego są słuszne. Na kolejną ścieżkę wstąpiło właśnie BMW, które na salonie w Paryżu przedstawi swój nowy „okręt flagowy” w wersji, której silnik jest wspomagany przez niewielki motor elektryczny. A ponieważ szlachectwo zobowiązuje, samochód ma być tak samo dynamiczny, jak każda bawarska limuzyna.
REKLAMA
 BMW 7 ActiveHybrid BMW BMW 7 ActiveHybrid

Przyjęta przez BMW strategia rozwoju nosi nazwę Efficient Dynamics. Mówiąc w skrócie, auta mają być oszczędne, ale nie w imię osiągów, z których słyną samochody z wirującym śmigłem na osłonie chłodnicy. Jak zapewnia producent, nowy koncept zapewnia dynamikę jazdy na niespotykanym w hybrydach tej klasy poziomie, przy jednoczesnym zmniejszeniu zapotrzebowania na paliwo i redukcji ilości szkodliwych emisji o 15%.

Pod maską spoczywa silnik z gatunku tych, które „tygrysy lubią najbardziej” - V8 o pojemności 4,4 l z podwójnym turbodoładowaniem (sprężarki zamontowano w nim pomiędzy rzędami cylindrów), znany z dotychczasowego modelu 750i.

 BMW 7 ActiveHybrid BMW BMW 7 ActiveHybrid


Monstrum umieszczone między przednimi kołami generuje 407 KM i budzący respekt moment obrotowy, wynoszący 600 Nm. Do pary dostał motor elektryczny o skromnie wyglądającej mocy - 20 KM, ale wytwarzający aż 210 Nm momentu, dostępnego od chwili uruchomienia. Tak naprawdę, dostał go do pary nie silnik, a skrzynia biegów, bo ekologiczny „wspomagacz” zabudowano razem z przekładnią.

 BMW 7 ActiveHybrid BMW BMW 7 ActiveHybrid


Rolą dodatkowego silnika jest nie tylko wspomaganie większego brata podczas pracy z dużymi obciążeniami (głównie podczas ruszania i przyspieszania), lecz także (a może przede wszystkim) zwalnianie go z „karmienia” osprzętu, który pochłania pewną część mocy i powoduje wzrost spalania. Motor zastępuje alternator i rozrusznik - odzyskuje energię cieplną wytwarzaną podczas hamowania (która inaczej poszłaby „w gwizdek”) i wykorzystuje ją do zasilania pokładowych urządzeń, takich jak klimatyzacja. Wszelka „nadprodukcja” trafia do kompaktowych baterii litowo-jonowych umiejscowionych pod podłogą bagażnika - na „czarną godzinę”. Jak na współczesną hybrydę przystało, koncepcyjna „siódemka” otrzymała także funkcję start-stop, wyłączającą silnik benzynowy po przełączeniu na bieg jałowy.

 BMW 7 ActiveHybrid BMW BMW 7 ActiveHybrid


Co ciekawe, hybrydowe komponenty użyte w koncepcyjnym pojeździe zostały opracowane wespół z odwiecznym, „śmiertelnym” wrogiem - Mercedesem! Widocznie idea czynienia motoryzacji bardziej przyjazną (lub raczej mniej nieprzyjazną) dla środowiska to dobry powód, by tworzyć porozumienie ponad podziałami. BMW podkreśla jednak , że wszystkie cechy typowe dla aut z szachownicą na masce pozostały mimo tej współpracy bez zmian. I słusznie - fani obu marek walczą ze sobą równie zaciekle, jak same firmy, rywalizujące o rynkowy prymat.

 BMW 7 ActiveHybrid BMW BMW 7 ActiveHybrid


Z zewnątrz nowe auto wyróżnia się „ekologicznym” kolorem - Blue Water Metallic, wspólnym dla wszystkich concept carów BMW łączących dynamikę z oszczędnością. Gdyby nie lakier, pokrywający nawet 20-calowe obręcze kół z lekkich stopów, trudno byłoby wychwycić odmienność samochodu - tylko detale zauważalne dla spostrzegawczych obserwatorów zdradzają, że mamy do czynienia z „lekko hybrydową” wersją tej dużej limuzyny.
BMW 7 ActiveHybrid Concept ma być w założeniu swoich twórców czymś więcej, niż salonową „pokazówką”, którą po wszystkim wstawia się do muzeum. Zastosowane w aucie rozwiązania mają trafić do dwóch modeli seryjnych już w roku 2009., później zaś przyjdzie pora na kolejne. Co ważne dla nabywców samochodów tej marki, nowa technologia nie wymusza rezygnacji z rasowego brzmienia widlastej „ósemki”.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: BMW



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.