Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 8
Business Concept / Buick poprzednie następne
29.04.2009

Buick Business - przedsiębiorczy Chińczyk

Buick Business - przedsiębiorczy Chińczyk  

Niezbadane są wyroki General Motors. Jeszcze niedawno chwiejący się w posadach kolos zaprzeczał plotkom o zamknięciu Pontiaca, a teraz ogłosił posłanie go „pod nóż”. Ocalał natomiast Buick - prawdopodobnie najnudniejsza marka świata. Po co? Chińczycy wiedzą.
REKLAMA
Business ConceptBuickBusiness Concept

Z punktu widzenia niezależnego europejskiego obserwatora uratowanie Buicka kosztem Pontiaca wydaje się niezrozumiałe. Sportowa marka, dla której przewidywano jeszcze niedawno rolę producenta niszowych, emocjonujących aut, odejdzie w niebyt, na rynku pozostanie zaś wytwórca „czegoś pomiędzy” pospolitym Chevroletem a wytwornym Cadillakiem, specjalizujący się w samochodach dla amerykańskich emerytów. Gdzie tu logika? Odpowiedź przyszła z Państwa Środka.

Okazuje się, że Buickiem zachłysnęli się Chińczycy. Darzą samochody tej firmy takim samym szacunkiem jak Mercedesy i używają ich w roli wyznacznika statusu majątkowego. Wbrew bowiem panującemu w Chinach systemowi społeczno-politycznemu, istnieje w tym kraju klasa wyższa, która potrzebuje samochodów innych niż podrzędne klony znanych aut europejskich i japońskich. Z myślą o takich klientach przygotowano i przedstawiono podczas niedawnego salonu w Szanghaju prototyp o wiele mówiącej nazwie Business.

Business ConceptBuickBusiness Concept

Sześcioosobowy van może dzięki obrotowym fotelom zostać łatwo przekształcony w mobilną salę konferencyjną. Nadwozie pozbawione jest środkowych słupków, a tylne drzwi przesuwają się elektrycznie, co ułatwia dostęp do obszernego wnętrza. Na tablicy rozdzielczej dominują nowoczesne, dotykowe przełączniki i ekran przekazujący obraz z kamery zastępującej lusterko wewnętrzne. Elementy te ciekawie łączą się z typowym dla Buicka, stonowanym, wręcz konserwatywnym designem. Business powstał w całości w Chinach i pewnie jeszcze wzmocni poczucie Amerykanów, że mieszkańcy najludniejszego kraju świata otrzymują ciekawsze modele ich marki niż oni sami.

Pomimo pokaźnej długości koncepcyjnego modelu, wynoszącej 5,3 m, pod jego maską nie pracuje gigantyczny silnik, jakiego spodziewalibyśmy się w aucie o amerykańskim bądź co bądź rodowodzie. Jednostka ma objętość 2,4 l i bezpośredni wtrysk benzyny, aby zaś się nie przepracowywała, do pary otrzymała motor elektryczny. Rozsądne obchodzenie się z paliwem i amperogodzinami zmagazynowanymi w akumulatorach zapewniają dwa systemy, których spodziewamy się we współczesnej hybrydzie - start-stop i odzyskiwanie energii podczas hamowania. Za przekazywanie mocy na koła odpowiada sześciobiegowy automat, zapewne zaprogramowany tak, by oszczędzać efektywniej niż robiłby to kierowca samodzielnie sterujący zmianą przełożeń.

Business ConceptBuickBusiness Concept

Buick w Chinach to osobliwy twór. Jego oferta to jaskrawy przykład „badge engineeringu”, czyli zlepek samochodów z całego świata, znanych nam jednak pod innymi markami. Mamy tu Holdena Caprice (pod wskrzeszoną nazwą Park Avenue), Daewoo/Chevroleta Nubirę/Lacetti (Excelle), a nawet Ople - nieprodukowaną już Sintrę i nową Insignię (GL8 i Regal). I wszystkie te auta, postrzegane gdzie indziej jako średnie lub wręcz pospolite, stanowią konkurencję dla Mercedesów. Oto, co znaczy prestiż kryjący się za znakiem firmowym...


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Buick



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.