02.05.2011

Chevrolet Miray - sto lat, Chevy!

W dniu urodzin większość ludzi spodziewa się życzeń i prezentów. Producenci samochodów na życzenia są, owszem, otwarci, ale podarków raczej właśnie po nich się oczekuje. Z okazji zbliżającego się stulecia istnienia, Chevrolet przygotował dla swoich fanów model koncepcyjny łączący współczesną technologię z designem jutra, ale inspirowanym historią.
REKLAMA
Miray ConceptChevroletMiray Concept

Nazwa Miray oznacza po koreańsku przyszłość. Dlaczego zdecydowano się na imię właśnie w tym języku? Otóż dlatego, że auto przygotowało niegdysiejsze Daewoo, czyli azjatycki oddział pierwotnie amerykańskiej, a dziś światowej marki, zaś jego prezentacja odbyła się podczas salonu samochodowego w Seulu. Jak na samochód XXI w. przystało, widowiskowy roadster nie ma pod wykonaną częściowo z włókien węglowych i inspirowaną showcarami z początku lat 60. ubiegłego stulecia skórą bulgoczącej, pazernej na paliwo V-ósemki, lecz hybrydowy układ napędowy.

Składają się na niego dwa zamontowane przy przedniej osi silniki elektryczne o mocy 20 KM każdy oraz umieszczony centralnie 1,5-litrowy, benzynowy czterocylindrowiec, który efekty swojej pracy przekazuje na tył za pośrednictwem dwusprzęgłowej skrzyni biegów. Uzupełnieniem spalinowo-elektrycznego tandemu jest akumulator litowo-jonowy o pojemności 1,6 kWh, ładowany za pośrednictwem systemu odzysku energii kinetycznej podczas hamowania.

Miray ConceptChevroletMiray Concept

Chevrolet podaje, że Miray może być poruszany samą energią elektryczną, jednak sądząc po objętości ogniwa, zbyt daleko w ten sposób nie ujedzie. Po wyczerpaniu się zasobów zmagazynowanych w baterii, otwarte auto staje się klasyczną hybrydą (tyle że z napędem na 4 koła), w której energia elektryczna wytwarzana jest na bieżąco podczas jazdy. Aby utrzymać nadwozie w ryzach, osadzono je na 20-calowych kołach z przodu i 21-calowych z tyłu, dzięki którym drapieżnie stylizowany koncept mocno stoi na ziemi.

Interesująco rozwiązano wnętrze. Dwuosobową kabinę wyraźnie podzielono wzdłuż za pomocą wysokiej konsoli środkowej, oddzielając w ten sposób kierowcę od pasażera niczym w starej wyścigówce. W ten sposób podkreślono, że Miray to samochód nastawiony na potrzeby i wrażenia kierującego, a osoba zasiadająca obok to zło konieczne, zapewniające co najwyżej korzystniejszy, bardziej równomierny rozkład mas.

Miray ConceptChevroletMiray Concept

Jaki los czeka dynamicznie wyglądające auto? Zważywszy na fakt, że Chevrolet nie podał nawet szczegółowych danych technicznych, należy przypuszczać, że nie ma względem Miraya zbyt poważnych zamiarów. Roadster zwiedzi zapewne co ważniejsze salony w sezonie 2011, po czym trafi do firmowego magazynu, a w najlepszym razie do muzeum. Chyba że producent postanowi zaskoczyć wszystkich i przygotuje seryjną, drogową odmianę hybrydowego sportowca. To dopiero byłby prezent na stulecie dla miłośników Chevy’ego!




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Chevrolet Korea



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.