REKLAMA
15.11.2010

City Car - najtańsza hybryda świata?

Wyklęty, powstań ludu ziemi! Nadjeżdża samochód hybrydowy dla mas, w dodatku napędzany gazem ziemnym (naturalnie sprężonym). Skąd? Ano stamtąd, gdzie metanu dostatek, a zapotrzebowanie na niedrogą motoryzację ogromne. Znaczy się, z Rosji.
REKLAMA
City Car w wersji hatchbackCity Car BlogCity Car w wersji hatchback

Pomysł na nienazwany jeszcze oficjalnie pojazd (City Car to, na szczęście, tylko tymczasowe oznaczenie robocze) zrodził się w głowie rosyjskiego miliardera Michaiła Prokorowa. Jak dotąd, przedsięwzięcie rozwija się w bajecznym tempie - po pół roku i zainwestowaniu 210 milionów dolarów gotowe są wstępne założenia dotyczące przyszłego samochodu, którego ostateczne „imię” zostanie wybrane spośród propozycji nadesłanych przez odwiedzających jego oficjalny blog. Również finalny wygląd nie jest jeszcze przesądzony - także w tej kwestii decyzję pozostawiono internautom. Wybierać można tylko z projektów przedstawionych przez designera Władimira Ceslera. Wszystkie mają nadwozia dwukolorowe, ponieważ producent widzi je jako element rozpoznawczy marki.

City Car w wersji cross-coupeCity Car BlogCity Car w wersji cross-coupe

Auto powstanie w dwóch wersjach nadwoziowych - jako hatchback (który, według Michaiła Prokorowa, powinien znaleźć się „w każdej rosyjskiej rodzinie”) oraz tzw. cross-coupe, adresowane do modnej młodzieży i przypominające BMW X6, tyle że pozbawione jednej pary drzwi. Każdy z nich ma ważyć zaledwie ok. 700 kg i zużywać tylko 3,6 l paliwa na 100 km. Biorąc pod uwagę fakt, że tymże paliwem ma być CNG, którego w litrach się nie mierzy, jesteśmy w kropce... Ale uznajmy, że chodzi o powszechnie zrozumiały odpowiednik i nie dzielmy włosa na czworo. Auta, zbudowane na wspólnej, modułowej platformie, mają przyspieszać od 0 do 100 km/h w czasie od 8 do 14 s (zależnie od konfiguracji układu napędowego) i rozwijać maksymalną prędkość ok. 120 km/h. Jeżeli to niewiele, warto przyjrzeć się szacunkowej cenie. Początkowo planowano sprzedawać gotowe pojazdy po 10 tys. dolarów, teraz mówi się o 12-14 tys., ale nadal mamy do czynienia z bardzo przystępną kwotą, która w Rosji może okazać się kluczowym kryterium wyboru tego modelu.

auta łączy identyczna platforma, na której zamontowano takie same zespoły napędoweCity Car Blogauta łączy identyczna platforma, na której zamontowano takie same zespoły napędowe

Niestety, nie podano na razie żadnych detali odnośnie zespołu napędowego ani zastosowanych akumulatorów. Szczegółów można spodziewać się w grudniu 2010, kiedy to światło dzienne mają ujrzeć pierwsze prototypy „prawdziwie rosyjskiego” samochodu hybrydowego. Element patriotyczny jest w całym przedsięwzięciu niezwykle istotny - twórcy na każdym kroku podkreślają, że City Car został zaprojektowany i zbudowany w Rosji, przez Rosjan i dla Rosjan. Z naszego punktu widzenia niekoniecznie musi to być zaleta, ponieważ jakość produktów zza Buga zawsze pozostawiała nieco (lub wiele) do życzenia, ale niewykluczone, że nie będzie nam dane przekonać się na własne oczy, czy ten stereotyp przystaje do spalinowo-elektrycznego miejskiego malucha rodem z kraju carów i Dziadka Mroza - eksportu na razie w ogóle się nie planuje. Tak czy inaczej, czekamy z niecierpliwością na nowe dane dotyczące pierwszej hybrydy słowiańskiego pomysłu i wykonania.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Autopia, City Car Blog



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.