REKLAMA
07.04.2009

GMC Yukon Denali Hybrid - za mało, za późno

General Motors nie może sobie pozwolić na usunięcie gigantycznych SUV-ów o ogromnym pragnieniu, nawet gdyby chciało. W tej chwili firma nie ma ich po prostu czym zastąpić. W międzyczasie istniejące modele przerabia się na hybrydy. Czy to wystarczy?
REKLAMA
Yukon DenaliGMCYukon Denali

Amerykańska motoryzacja musi się zmienić, bo inaczej stanie się byłą amerykańską motoryzacją. To jednak nie takie proste po latach zaniedbań - małych aut, których zresztą klienci w USA dotąd w ogóle nie chcieli, nie wyciąga się jak królika z kapelusza. Chyba że, wzorem Chryslera, nawiązuje się współpracę z doświadczonym producentem europejskim, kupując w ten sposób odpowiedni „know-how”. GM mógłby teoretycznie postąpić podobnie, bo przecież ma we własnej stajni Opla, ale ten sam przeżywa trudności, a poza tym „maluchy” nie są jego specjalnością. Amerykański matecznik próbował już zresztą zaszczepić Ople na własnym gruncie (pod marką Saturn) i przepadł, a więc wygląda na to, że „hybrydyzacja” SUV-ów to na razie jedyne wyjście.

Lepszy rydz niż nic, ale samochód z 6-litrowym niewysilonym silnikiem V8 nigdy nie będzie specjalnie ekonomiczny.

Yukon DenaliGMCYukon Denali

W wersji spalinowej Yukon pali kilkanaście litrów benzyny na 100 km (w warunkach miejskich), a takich aut za Atlantykiem już prawie nikt nie chce. Jako hybryda z systemem zmiennych faz rozrządu, wielki GMC legitymuje się ponoć wynikiem 11 l/100 km, porównywalnym z Toyotą Camry V6 i to byłoby nawet do przyjęcia. Sęk w tym, że olbrzymy pokroju Denali wyszły z mody i pokazywanie się w nich stało się passé. Teraz na fali są kompakty i naprawdę małe samochody, kosztujące notabene znacznie mniej niż SUV-y i „pełnowymiarowe” sedany. To spory niefart dla General Motors, ponieważ marka GMC ze swoimi terenówkami i pick-upami ma być jedną z niewielu, które przetrwają „wielką czystkę”, czyli restrukturyzację koncernu. Ktoś słusznie pomyślał, że otwarte dostawczaki nadal będą potrzebne jako auta do pracy, ale po co komu monstrum na chromowanych 22-calowych kołach, które wygląda jak model z lat 70. po trzydziestym z rzędu faceliftingu? Może już czas zamordować SUV-y? W obecnym kształcie na pewno.

Yukon DenaliGMCYukon Denali

GMC podaje w oficjalnym materiale prasowym, że na przestrzeni roku Yukon Denali oszczędza, w porównaniu z Lexusem GX 470, 250 galonów (czyli niemal 950 l) paliwa. Biorąc pod uwagę, że benzyna jest w USA nadal stosunkowo tania, taka ilość nikogo raczej nie zbawi, zwłaszcza że rzeczony Lexus prawdopodobnie zupełnie przestał się sprzedawać i kierowcy Yukonów nie będą mieli z kim się porównywać. Ciekawe natomiast, ile można by zaoszczędzić, gdyby przesiąść się np. na Forda Fiestę... Wielu Amerykanów też się zastanawia!


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: GMC



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.