REKLAMA
20.10.2011

Lexus GS 450h - dynamiczna elegancja

W kilka tygodni po oficjalnej prezentacji konwencjonalnej, benzynowej odmiany najnowszej generacji modelu GS, Lexus opublikował zdjęcia i dane wersji hybrydowej. Debiutujący podczas frankfurckiej IAA luksusowy sedan ma się charakteryzować o 30% mniejszym apetytem na paliwo niż poprzednik o takiej samej nazwie.
REKLAMA
GS 450h - proporcje modelu IS w połączeniu ze stylistyką inspirowaną większym LS to przepis na nowy model ze środka gamyLexusGS 450h - proporcje modelu IS w połączeniu ze stylistyką inspirowaną większym LS to przepis na nowy model ze środka gamy

Nowy GS dojrzał i zmężniał. Eksperymenty stylistyczne ustąpiły miejsca rozwiązaniom sprawdzonym już we flagowym modelu LS, do którego o rozmiar mniejszy nowicjusz jest teraz podobny bardziej niż dotychczas. Stał się elegantszy i bardziej dostojny, choć nie brak mu i odrobiny sportowego sznytu, charakterystycznej dla nowych kreacji japońskiej marki.

Pod nadwoziem kryje się technika znana - przynajmniej w ogólnych założeniach - ze wszystkich spalinowo-elektrycznych modeli koncernu Toyota. Sercem hybrydowego układu pozostaje silnik benzynowy, w tym przypadku 3,5-litrowy, pracujący według cyklu Atkinsona V6 - ten sam, który napędza konwencjonalną wersję GS 350. Wraz z jednostką elektryczną tworzy on tandem o łącznej mocy 338 KM, przekazywanej na tylne koła za pośrednictwem elektronicznie sterowanej przekładni bezstopniowej (E-CVT).

GS 450h - końcówkę układu wydechowego dyskretnie ukrytoLexusGS 450h - końcówkę układu wydechowego dyskretnie ukryto

Sportowe aspiracje nie kończą się na ostrych liniach wlotów powietrza w przednim zderzaku. Jak podaje producent, GS 450h ma zaliczać sprint do 100 km/h ze startu zatrzymanego w ok. 6 s, a więc szybciej niż niejedno coupé. Do ścigania się niemieckimi autostradami nadaje się jednak przeciętnie, ponieważ prędkość maksymalną ograniczono elektronicznie do 210 km/h, oczywiście w imię oszczędności paliwa (silnik spalinowy musi zawsze pracować w optymalnych z punktu widzenia wydajności warunkach).

GS 450h - dominują spokojne, eleganckie linie, doprawione odrobiną drapieżnościLexusGS 450h - dominują spokojne, eleganckie linie, doprawione odrobiną drapieżności

 


Jak każdy szanujący się współczesny samochód o napędzie mieszanym, także nowa limuzyna Lexusa jest w stanie pokonywać krótkie odległości wyłącznie przy użyciu energii elektrycznej (w trybie EV). Firma nie podaje konkretnej wartości, ale należy spodziewać się, że nie jest to dystans większy niż 2-3 km. Gdy „elektronowego soku” w akumulatorze niklowo-metalowo-wodorkowym braknie, do wyboru pozostają jeszcze trzy ustawienia hybrydowego zespołu napędowego: Eco, stawiający na jak największy odzysk energii kinetycznej podczas hamowania i możliwie częste włączanie silnika elektrycznego, bardziej nastawiony na wrażenia kierowcy Sport S oraz dużo bardziej nastawiony na wrażenia kierowcy Sport S+. Precyzję prowadzenia wspomagają skrętne koła tylnej osi (Dynamic Rear Steering), które do 80 km/h skręcają o maksimum 1,5° w kierunku przeciwnym do przednich, a powyżej tej prędkości - w tym samym (w identycznym zakresie).

 

GS 450h - zmiany ustawień układu napędowego, kierowniczego i skrzyni biegów dokonuje się pokrętłem i przyciskiem na tunelu środkowymLexusGS 450h - zmiany ustawień układu napędowego, kierowniczego i skrzyni biegów dokonuje się pokrętłem i przyciskiem na tunelu środkowym

 Jeżeli komuś opatrzyły się sedany premium „made in Germany” na litery A, B i M (czytaj: A6, seria 5 i klasa E), już niedługo będzie mógł odwiedzić salon Lexusa w poszukiwaniu oryginalnej alternatywy. GS 450h odróżnia się od czysto benzynowych krewniaków lampami przednimi z trzema soczewkami (zamiast jednej), plakietkami na nadwoziu i podkreślonymi na niebiesko logotypami, zaś w środku zwraca na siebie uwagę bambusowymi wstawkami na kierownicy. Temu autu nie grozi, że zniknie w tłumie rywali, choć jednocześnie potrafi być wystarczająco dyskretne i nie rzucać się oczy. Jakby czuło przyjemny komfort wynikający z tego, że nie musi niczego udowadniać, ale w razie potrzeby popędzi kota komu trzeba. Czekamy na porównanie z bezpośrednimi konkurentami.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Lexus



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.