27.09.2010

Lotus Elite - odrodzenie

Współczesne samochody hybrydowe w coraz mniejszym stopniu posiłkują się silnikami spalinowymi, coraz większą część ich zadań przekazując jednostkom elektrycznym. Nowy Lotus Elite, pomimo że jego twórcy zbudowali także trzycylindrowy range extender dla hybryd typu plug-in, będzie jednak miał pod maską potężną V-ósemkę i tylko mały „wspomagacz” zasilany prądem.
REKLAMA
EliteLotusElite

Lotus najwyraźniej złapał wiatr w żagle i marzy o powrocie do chwały. W latach 70. XX w. brytyjska marka dysponowała najbardziej rozbudowaną ofertą modeli w całej swojej historii, a jej samochodami (konkretnie pięknym Espritem, stylizowanym przez samego mistrza Giugiaro) jeździł nawet nieustraszony James Bond. Potem nadeszły chude lata, które najwyraźniej jednak dobiegają końca - podczas wystawy w Paryżu Lotus pokaże ponoć aż cztery nowe modele koncepcyjne, mające sukcesywnie wchodzić do produkcji. Jako pierwszego odsłonięto Elite, stanowiącego propozycję na rok 2014. Warto zacząć oszczędzać...

Parametry benzynowego „serca” nowego auta przywołują na myśl najlepsze czasy supersportowych maszyn, kiedy liczyły się tylko moc i prędkość, a takimi „drobiazgami” jak emisja CO2czy bezpieczeństwo bierne nikt nie zawracał sobie specjalnie głowy. 2+2-miejscowy, tylnonapędowy Elite otrzyma bowiem 5-litrowego ośmiocylindrowca w układzie V, zdolnego wytworzyć 620 KM i 720 Nm momentu obrotowego, czyli w sam raz do wyrywania brył asfaltu kołami i szybkiego uciekania przed hordami rozjuszonych ekologów. Dzięki przyspieszeniu 0-100 km/h rzędu 3,5-3,7 s i prędkości dochodzącej do 315 km/h, nie dogonią ważącego 1650 kg Lotusa nawet Teslą Roadster.

EliteLotusElite

Może zresztą nie będą musieli, o ile eleganckie coupe-cabrio (ze sztywnym, ale chowanym dachem) zostanie wyposażone w opcjonalny układ hybrydowy. W jego skład wchodzić będzie niewielki silnik elektryczny sprzężony ze skrzynią biegów oraz zapożyczony z Formuły 1 system odzysku energii kinetycznej podczas hamowania (Kinetic Energy Recovery System, czyli KERS). Tego rodzaju zestaw nie daje oszałamiających wyników ekologicznych, ponieważ jest bardziej mechaniczny niż elektroniczny i nie dysponuje pojemnym akumulatorem (jego rolę pełni właśnie KERS ze swoim kołem zamachowym), ale przecież mówimy o maszynie nastawionej na power, a nie rodzinnej limuzynie. Trzeba przyznać, że osiągnięty wynik emisji dwutlenku węgla - 215 g/km - i tak robi wrażenie w tej klasie osiągów.

EliteLotusElite


Chcącym nabyć ten interesujący model już w momencie jego debiutu radzimy natychmiast rozpruć materac i przejrzeć skarpetki, a zebraną w ten sposób gotówkę zainwestować w jakiś agresywny fundusz lub wysoko oprocentowaną lokatę. Elite ma bowiem, poniekąd zgodnie z własną nazwą, kosztować ok. 115 tys. funtów szterlingów, czyli - przy obecnym kursie walut - jakieś 540 tys. zł. Trzeba będzie trochę pojeździć, by wyciągnąć jakiekolwiek oszczędności względem odpowiednika czysto benzynowego, ale jedno jest pewne - będzie to jazda z klasą!


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Lotus



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.