08.11.2010

Lotus Eterne - dwa razy więcej drzwi

W klasie sportowych supersedanów (lub, jak kto woli, czterodrzwiowych coupe), po kilku latach od jej powstania zaczyna robić się tłoczno. Komu nie przypadła do gustu linia nadwozia Panamery, a Rapide wydaje się za drogi, powinien poczekać na nową propozycję Lotusa. Jest egzotyczniejsza od Porsche, mniej pretensjonalna niż Aston Martin i... hybrydowa!
REKLAMA
EterneLotusEterne

Ekspozycja należącej do Malezyjczyków brytyjskiej marki była jedną z najbardziej zaskakujących podczas wystawy samochodowej w Paryżu AD 2010. Wzrok zwiedzających przyciągały auta świadczące o poważnych zamiarach marki osławionej w latach 70. XX w. przez samego Jamesa Bonda. Lotus szykuje się najwyraźniej nie tylko do odświeżenia, ale i poszerzenia oferty o modele, jakich dotąd w niej nie było. Na jednym końcu skali znalazł się miejski mikrosamochód typu plug-in hybrid (o tym szczegółowo kiedy indziej), na drugim - piękny czterodrzwiowy Eterne.

O hybrydowym Lotusie pisaliśmy już niedawno przy okazji prezentacji (również na parkiecie paryskiego salonu) coupe-kabrioletu o dawno nieużywanej nazwie Elite. Pod względem technicznym obydwa auta są zresztą tożsame - pod maską koncepcyjnego Eterne również znalazła się 5-litrowa V-ósemka rodem z Toyoty, połączona z niewielkim elektrycznym „pomagierem” i systemem rekuperacji energii kinetycznej (KERS) rodem z Formuły 1.

EterneLotusEterne


Największa różnica polega na tym, że pierwszy w historii Lotus z osobnym „wejściem” dla każdego z pasażerów będzie dostępny zarówno w odmianie tylnonapędowej, jak i opcjonalnej 4x4.

Dodatkowa para drzwi nie oznacza bynajmniej, że Eterne to stateczna limuzyna dla rodziny. 620-konne serce katapultuje ważący rozsądne 1800 kg elegancki pojazd do 100 km/h w 4 s i rozpędza go do 315 (!) km/h. Kto chciałby więc zabrać tym autem dzieci na wakacje, będzie musiał uważać, by w porę wyhamować i nie przegapić morza. Tego rodzaju problemy staną się jednak udziałem nielicznych, ponieważ gdy czteromiejscowy Lotus pojawi się w sprzedaży wiosną 2015 r., będzie nosił metkę z ceną skalkulowaną wstępnie na 120 tys. funtów, czyli jakieś 550 tys. zł. W porównaniu z „zaledwie” 500-konną Panamerą za 655 tys. zł i jeszcze słabszym, „tylko” 477-konnym Rapide’em za 847 tys. zł (nie mówiąc już o Maserati Quattroporte z silnikiem o mocy 440 KM za 656 tys. zł), to prawdziwa okazja, więc może warto poczekać? Zwłaszcza że rywale nie pokazali jeszcze hybryd nawet w wersjach prototypowych - jedynie Porsche mgliście zapowiada częściową „elektryfikację” swojego flagowego modelu w bliżej nieokreślonej przyszłości.

EterneLotusEterne

Nie mamy pewności, czy nabywcy samochodów z wysokiej półki zaprzątają sobie głowy tak przyziemnymi sprawami jak efekt cieplarniany, niszczenie ekosystemów w strefie polarnej przez rosnące temperatury czy podnoszenie się średniego poziomu oceanów, ale z kronikarskiego obowiązku musimy wspomnieć, że hybrydowy Eterne będzie wypluwał z rury wydechowej 220 g CO2 na każdy przejechany kilometr. Niby dużo, ale jak na te osiągi całkiem przyzwoicie. O ile potencjalni właściciele mogą całkowicie zignorować tę informację, może przyda się ona zapalonym ekologom i powstrzyma ich od niszczenia pięknych Lotusów w przypływie gniewu. Nie takie V8 złe, jak je malują...


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Lotus



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.