21.12.2009

Mechaniczna pomarańcza z wtyczką

Nowo powstała brytyjska firma Axon Automotive przedstawiła dwumiejscowy samochód typu plug-in hybrid. Samochód ma oszczędzać paliwo i pieniądze kierowcy nie tylko dzięki technice, w jakiej stworzono napęd, ale także poprzez niską masę własną i innowacyjną, obniżającą koszty metodę produkcji.
REKLAMA
Axon HatchbackAxon AutomotiveAxon Hatchback

Wagę autka obniżono kilkoma sposobami. Po pierwsze, nadwozie wykonano z włókna węglowego. Samo w sobie nie należy ono do tanich materiałów (używane jest na przykład w sportach motorowych, gdzie cena jednostkowego pojazdu jest kwestią co najmniej trzeciorzędną), jednak Brytyjczycy twierdzą, że opracowali odpowiednią technologię, dzięki której to lekkie i wytrzymałe tworzywo można wytwarzać stosunkowo tanio. Jak? Częściowo poprzez recykling, ale oczywiście szczegółów nie zdradzają. Po drugie, zamiast iść w stronę zasilania w pełni elektrycznego i obciążać pojazd akumulatorami, konstruktorzy zamontowali na pokładzie mniejsze baterie i spalinowy „generator” na benzynę lub bioetanol, który oprócz usuwania nadmiernych kilogramów ma i tę zaletę, że niweluje problem ograniczonego zasięgu. Jest także tańszy niż wydajne nowoczesne ogniwa litowo-jonowe.

Axon HatchbackAxon AutomotiveAxon Hatchback

W założeniu, Axon będzie jednak przede wszystkim samochodem na prąd. Zapas zgromadzonej „czystej” energii ma w pełni wystarczać na codzienne pokonywanie odległości miejskich i okołomiejskich (doładowanie nocą w garażu to nie problem), natomiast jednostka tłokowa pełni rolę rezerwowego, który w razie potrzeby wstaje z ławki i wkracza do gry. I to bez rozgrzewki! Elektryczno-spalinowy tandem generuje podczas pracy jedynie ok. 50 g dwutlenku węgla na kilometr, z uwzględnieniem emisji z elektrowni podczas produkcji energii. To doskonały wynik, kwalifikujący Axona z dużym zapasem do kategorii pojazdów zwolnionych w Wielkiej Brytanii z podatku drogowego (limit wynosi 100 g/km). Także sumienie właściciela Axona może być zwolnione (z wyrzutów sumienia spowodowanych troską o stan środowiska naturalnego), ponieważ poza napędem zastosowano jeszcze inne ekologiczne rozwiązania. Tapicerkę na przykład (zaprojektowaną ponoć przez specjalistów jednego z domów mody) wykonano z jeansu i recyklingowanych pasiastych garniturów. Dopracowano także aerodynamikę, dzięki czemu spadł opór powietrza, a więc i zapotrzebowanie na energię.

Nie podano na razie danych odnośnie mocy, zużycia paliwa, czasu napełniania akumulatorów czy prędkości maksymalnej. Spodziewamy się, że gdy te liczby zostaną ujawnione, potwierdzą się nasze przypuszczenia, a więc będziemy mieli do czynienia z nieprzesadnie szybkim samochodem miejskim, jeżdżącym prawie za darmo. Pozostaje także kwestia ceny. Te zapewne poznamy bliżej właściwej premiery (na razie dokonano jedynie prezentacji podczas Festiwalu Nauki w Milton Keynes), która nastąpi w roku 2011. Producent zamierza „rozkręcić” produkcję na dobre rok później za pośrednictwem niewielkich wytwórni rozsianych na terenie Zjednoczonego Królestwa i różnych krajów europejskich, m. in. Hiszpanii, Francji, Irlandii, Danii i Holandii. Wobec tego uzbrajamy się w cierpliwość i czekamy. Tylko czy lodowce zechcą poczekać, nim całkowicie się roztopią?




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Axon Automotive



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.