Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 3
fot. Opel / Zwycięski egzemplarz Ampery w towarzystwie załogi, która poprowadziła go do wygranej poprzednie następne
02.04.2012

Opel Ampera - spalinowo-elektryczno-rajdowy

Opel Ampera - spalinowo-elektryczno-rajdowy fot. Opel

Jeszcze nie do końca ochłonęliśmy po zdobyciu przez Amperę (wspólnie z Chevroletem Voltem) prestiżowego tytułu Samochodu Roku 2012, a już producent angażuje auto w kolejną widowiskową inicjatywę, która ma za zadanie rozsławić imię hybrydowego sedana. Choć określenie „hybrydowy” jest w tym przypadku niezupełnie na miejscu...
REKLAMA
Opel Ampera, hybryda typu plug-in, przygotowany do startu w Rajdzie Monte Carlofot. OpelAmpera przygotowana do startu w Rajdzie Monte Carlo nie różni się znacząco od egzemplarzy seryjnych (poza naklejkami oczywiście) i o to właśnie chodzi - skoro pierwsza z brzegu sztuka potrafi ukończyć tak wymagającą trasę, jak dobrze musi spisywać się na co dzień!

Producent lubi mówić o tym modelu, że to nie hybryda (nawet typu plug-in), ale samochód elektryczny o wydłużonym zasięgu i nie bez racji, bowiem jego silnik spalinowy nie przekazuje mocy na koła, a jedynie generuje energię elektryczną niezbędną do dalszej jazdy, gdy zabraknie jej w akumulatorach. W tym kontekście nawet nazwanie Ampery autem spalinowo-elektrycznym wydaje się nieprecyzyjne, trafniej byłoby chyba powiedzieć elektryczno-spalinowy. Tego rodzaju kwestie pozostawiamy do osobistego rozważenia, skupiając się w międzyczasie na sprawie nie podlegającej dyskusji: Opel wystawił sześć egzemplarzy swojego utytułowanego, ekologicznego dziecka (siódmym wystartowała załoga prywatna) w Rallye Monte-Carlo Des Énergies Nouvelles. Tym samym, w którym rok temu (w 2011 r.) wystartował zasilany LPG Seat Leon Cupra. Rodziło się pytanie: czy auto rodzinne ma szansę pokonać dominującą od dwóch lat Teslę Roadster?

Warunkiem przystąpienia danego samochodu do organizowanej od 1995 r. bardziej ekologicznej odmiany legendarnej imprezy sportowej jest odpowiednio niski poziom emisji dwutlenku węgla, nieprzekraczający 115 g/km. Poprzeczkę warunkującą uczestnictwo zawieszono więc na takiej wysokości, że kwalifikują się tylko samochody oszczędne i przyjazne dla środowiska, ale niekoniecznie wyłącznie te napędzane elektronami zamiast oktanów. Tylko czy benzynowe auto emitujące tak niewiele CO2 ma szansę powalczyć o laury w rajdzie, skoro pewnie jest maluchem z segmentu A lub B, a w najlepszym razie kompaktem wyposażonym w zmniejszające spalanie technologie? Poniekąd tak, ponieważ w Rallye Monte-Carlo Des Énergies Nouvelles liczy się nie tylko jak najkrótszy czas przejazdu, ale również jak najniższe zużycie energii, niezależnie od jej źródła.

fot. Opel"Alternatywne" Monte Carlo to nie tylko sportowa rywalizacja, ale też zapierające dech i malownicze widoki wzdłuż trasy

Eko-rajd wystartował 22 marca, w czwartek, z Annecy-le-Vieux, Clermont-Ferrand i Lugano, a uroczysty finisz w blasku fleszy zapowiedziano na niedzielę, 25 marca, w Monte Carlo – stolicy Monako. Aby w ogóle zacząć myśleć o sukcesie w szóstej edycji imprezy, Ampery musiały nastawić się na pokonanie ok. 150 zgłoszonych załóg konkurencyjnych, jednocześnie starając się przejechać wymagającą, wiodącą przez góry trasę jak najoszczędniej. W warunkach regularnej eksploatacji, zelektryfikowany Opel pokonuje 40-80 km bez używania paliwa i angażowania jednostki spalinowej. Tutaj z pewnością elektronów w akumulatorach zabraknie dość wcześnie, chyba że układ odzyskiwania energii kinetycznej spisze się na medal podczas zjeżdżania ze wzniesień, wydłużając w ten sposób dostępny zasięg w trybie bezemisyjnym.

Wygląda na to, że komponenty ekologicznego układu napędowego Ampery wykonały pierwszorzędnie swoją pracę, bowiem auto spod znaku błyskawicy (nabierającej dodatkowego znaczenia, gdy uwzględnić „elektryzujący” rodzaj zasilania) zwyciężyło w 13. edycji słynnego rajdu. Za kierownicą triumfującego egzemplarza zasiadał Bernard Darniche, pilotowany przez Josepha Lamberta, zaś do pierwszej dziesiątki dostały się jeszcze trzy załogi jadące samochodami z Rüsselsheim (na miejscach 3., 7. i 8.). W pobitym polu znaleźli się renomowani rywale: Tesla Roadster, Renault Fluence Z.E., Mitsubishi i-MiEV i bliźniaczy w stosunku do niego Peugeot iOn.

Niezależnie jednak od wyniku sportowego, sam – nagłośniony odpowiednio w mediach – fakt udziału stał się dla Ampery dobrą reklamą, choć już laury w konkursie Samochód Roku 2012 przysporzyły jej niemałej popularności. Jak poinformował producent, do tej pory przyjęto 7000 zamówień, a więc do spełnienia rocznych założeń sprzedażowych, ustalonych na 10000 egzemplarzy, już całkiem blisko. Gratulacje i powodzenia za rok – zarówno na trasie Rajdu Monte Carlo, jak i w statystykach sprzedaży!




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Opel



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.