21.04.2011

Peugeot HR1 - crossover po całości

Crossovery, czyli samochody wyłamujące się ze schematów i łączące we wspólnej formie cechy aut różnych typów i przeznaczeń, dynamicznie zyskują na popularności. Dla zmęczonych klasycznymi podziałami i szukających odmienności Peugeot przygotował własną „krzyżówkę”, a w każdym razie jej koncepcyjną zapowiedź. HR1 scala w jedno bardzo wiele składników, a efekt wydaje się mimo to smakowity.
REKLAMA
HR1PeugeotHR1

Im więcej elementów, tym ciekawiej - taka zasada zdaje się przyświecać twórcom modeli nie przystających do żadnego rynkowego segmentu. W prototypowym HR1 postawiono na umiarkowanie, spajając w jednym nadwoziu „tylko” trzy koncepcje, mianowicie auto miejskie, coupé i SUV-a. Po maluchu Peugeot odziedziczył kompaktowe rozmiary (3,67 m długości i bardzo krótkie zwisy), po pseudoterenówce proporcje i bojowy, jeszcze bardziej pseudoterenowy wygląd, natomiast sportowe cechy objawiają się w stylistyce detali. W sumie powstało ładne, oryginalne, choć może nieco pretensjonalne auto, skierowane zapewne do grupy „młodych, dynamicznych”.

HR1PeugeotHR1

Idea crossovera znajduje kontynuację w zastosowanym układzie napędowym, który łączy zalety silnika spalinowego (zasilanego benzyną) z ekologicznym potencjałem jednostki elektrycznej. 110 KM generowanych przez trzycylindrowca o pojemności 1,2 l i 37 KM wolnych od emisji spalin zapewnia HR1 średnie zużycie paliwa na imponującym poziomie 2,9 l/100 km i bardzo ograniczone wydychanie dwutlenku węgla, w ilości jedynie 80 g/km. Dwoista natura napędu sprawia również, że kierowca otrzymuje do dyspozycji kilka trybów pracy układu przeniesienia mocy na koła. Samochodzik może jeździć tylko na oktanach, tylko na elektronach lub z wykorzystaniem jednych i drugich naraz. W tym ostatnim przypadku mały Peugeot zamienia się w auto typu 4x4, choć biada temu, kto postanowi sprawdzić jego możliwości w terenie.


Jako że HR1 to typowo salonowa „pokazówka”, nie mogło w niej zabraknąć widowiskowych rozwiązań. Prawdopodobnie najbardziej spektakularnym z nich są nożycowo otwierane drzwi, przywodzące na myśl „wściekłe byki” spod znaku Lamborghini. Nawet jeżeli jednak koncepcyjna „krzyżówka” wyda potomstwo w postaci modelu seryjnego, nie warto nastawiać się, że ten patent przetrwa. Ocaleć może za to interesujący system rozpoznawania ruchu, zastosowany w kabinie. Dzięki niemu można w sposób bezdotykowy obsługiwać urządzenia pokładowe, takie jak nawigacja czy odtwarzacz multimedialny. Wystarczy wykonywać przed konsolą odpowiednie gesty dłonią w powietrzu, naśladując przewijanie menu i naciskając wirtualne przyciski. Choć dla zewnętrznego obserwatora wyglądałoby to kuriozalnie, już niedługo podobne systemy zagoszczą w samochodach na dobre. Czy także w pojeździe inspirowanym tym kompaktowym „lwiątkiem”? O tym szefowie francuskiej marki na razie nie mówią głośno.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Peugeot



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.