15.03.2010

Porsche 911 GT3 R Hybrid - szybka oszczędność

Kto powiedział, że tylko rodzinne samochody mają korzystać z zalet hybrydowego napędu? Chyba nikt, tak samo jak nie jest oczywiste, że za każdym razem ma to być system o podobnej konstrukcji i zasadzie działania. W nowym wyścigowym Porsche pracuje układ przypominający znany z Formuły 1 KERS, bez ciężkich akumulatorów.
REKLAMA
Porsche 911 GT3 R HybridWilliams Hybrid PowerPorsche 911 GT3 R Hybrid
Porsche 911 GT3 R HybridWilliams Hybrid PowerPorsche 911 GT3 R Hybrid

Urządzenie zastosowane w „dziewięćset jedenastce” to praktycznie to samo używane w wyścigowych bolidach teamu Williams, a opracowane przez firmę-córkę zespołu, Williams Hybrid Power. Jest ono lżejsze i mniej skomplikowane niż spalinowo-elektryczne zespoły napędowe, a jego główny komponent stanowi elektromechaniczne koło zamachowe. Zastępuje ono baterie w roli magazynu odzyskanej energii kinetycznej, która następnie zostaje oddana do dyspozycji kierowcy w postaci zastrzyku dodatkowej mocy o wartości  aż 160 KM, co stanowi 1/3 siły generowanej przez samego 4-litrowego, sześciocylindrowego boksera zamontowanego z tyłu. Chwilowo można więc korzystać z 640 zamiast 480 koni. Podczas hamowania, energia kinetyczna jest wykorzystywana przez zamontowany na skrzyni biegów generator do rozpędzenia koła zamachowego (40 tys. obr/min). Gdy potrzeba dodatkowego „poweru” uruchamiane są silniki elektryczne, zasilane przez generator zintegrowany z kołem zamachowym. Porsche zmienia się na chwilę w 4x4 i „wyrywa” do przodu jak wystrzelone z armaty.

budowa koła zamachowegoWilliams Hybrid Powerbudowa koła zamachowego

Różnica pomiędzy mechanizmem użytym tutaj a tym w samochodach F1 jest taka, że zamiast pojedynczego, centralnego silnika elektrycznego, sprzężonego z przekładnią, są dwa, po jednym na każde koło przednie. Do wykonania urządzenia użyto zaawansowanych technologicznie materiałów, takich jak włókno węglowe, ceramika i kompozyty z cząstkami metalu, dzięki którym wirujące koło zamachowe działa jak magnes stały dla silnika, obniżając masę całości. Minus jest taki, że tego rodzaju rozwiązanie ma ograniczoną możliwość przechowywania energii, za to potrafi kumulować ją szybciej niż stosowane w „cywilnych” hybrydach baterie. Podobno trwają prace nad upowszechnieniem podobnego systemu w samochodach, jakich używamy na co dzień, jednak na razie tylko Porsche ujawniło się jako firma biorąca w nich udział wspólnie z Williams Hybrid Power. Jeżeli badania przyniosą oczekiwane efekty, na pewno poznamy kolejnych uczestników przedsięwzięcia.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Williams Hybrid Power



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.