15.10.2012

Porsche Panamera Sport Turismo - rodzinnie!

Porsche nie od dziś stara się dostarczać przyjemność z jazdy swoimi samochodami nie tylko kierowcom, ale również ich rodzinom. Modele takie jak Cayenne czy Panamera zdążyły już okrzepnąć na rynku, a głosy krytyki – ucichnąć. Firma z Zuffenhausen nie zasypia gruszek w popiele i pokazuje koncepcyjne, hybrydowe... kombi! Tak jakby.
REKLAMA
Rasowy wygląd i rodzinny charakter nie muszą się kłócićfot. PorscheRęka w górę, komu taka Panamera podoba się bardziej niż "zwykła"

Gatunku zwanego niegdyś kombi właściwie już nie ma. Nie wierzycie? Wystarczy się rozejrzeć – wszędzie sports tourery, touring sporty i inne active czy grand toury. Na szczytach samochodowej hierarchii reaktywuje się natomiast wymarłą kategorię shooting brake, co oznacza tyle, że można kupić Mercedesa z dużym bagażnikiem, nie służącym jednak bynajmniej do transportu pralki, ale kijów golfowych lub sprzętu na piknik/polowanie/ryby (niepotrzebne skreślić). A skoro poczciwy kombiak awansował społecznie i z wołka roboczego stał się wytwornym środkiem transportu dla możnych tego świata, to czemu nie miałoby takiego do oferty wprowadzić nawet Porsche? Decyzje jeszcze nie zapadły, ale firma, która dała ludzkości model 911, rozważa taki krok. Oczywiście w formie modnej, oszczędnej i ekologicznej hybrydy typu plug-in.

To z pewnością nie jest kombi dla podtatusiałych panów z wąsikiem!fot. PorscheZ tyłu trochę jak "spłaszczone" Cayenne, ale to przydaje nadwoziu dynamiki

Na razie wiadomo tyle, że Panamera Sport Turismo ma wyznaczać kierunek rozwoju stylistyki przyszłych modeli Porsche. Jak na nasz gust, ona jest bardzo słuszna, ta koncepcja, a w dodatku przedstawiony w Paryżu concept car prezentuje się bardziej atrakcyjnie niż „klasyczna” Panamera. Ma również wydajniejszy spalinowo-elektryczny układ napędowy, z możliwością naładowania akumulatora z gniazdka i przejechania do 30 km (z prędkością nieprzekraczającą 130 km/h) w trybie EV, bez użycia kropli złowrogiej, podstępnie niszczycielskiej, wywrotowej benzyny, ale też bez towarzyszenia rasowego dźwięku dobiegającego z chromowanych „głośników” umieszczonych w tylnym zderzaku. Ale niestety czasy są takie, że nie można mieć Porsche i używać go jak Porsche...

Pomimo obecności silnika elektrycznego, napęd przenoszony jest na tył za pomocą wału napędowego z jednostki benzynowejfot. gazeo.plAtrakcyjne nadwozie skrywa przyjazną dla środowiska technikę

Pocieszający jest fakt, że po wyczerpaniu zapasów zgromadzonych w litowo-jonowym akumulatorze o pojemności 9,4 kWh do akcji wkracza 333-konna, benzynowa V-szóstka o pojemności 3 l, która wespół z 95-konnym motorem elektrycznym (łączna moc 416 KM) zapewnia autu atomowe osiągi (0-100 km/h w czasie poniżej 6 s) okraszone odpowiednio soczystym brzmieniem. Gdy kelner przyniesie rachunek za te frykasy, kierowca nie będzie musiał rwać włosów z głowy, bowiem Panamera Sport Turismo ma potrzebować jedynie 3,5 l paliwa na 100 km, emitując przy tym 82 gramy dwutlenku węgla na kilometr. O ile oczywiście będzie się regularnie podłączać samochód do źródła energii elektrycznej, by jak najwięcej jeździł po cichu i ekologicznie. Tylko czy po to kupuje się Porsche?




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Porsche



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.