07.06.2010

Schaeffler Hybrid - wielozadaniowiec

Jak w sposób praktyczny i miarodajny porównać ze sobą różne typy hybrydowych napędów? Najlepiej poprzez zabudowanie ich w jednym samochodzie, mogącym funkcjonować w kilku trybach! Dokonała tego Grupa Shaeffler (to ci od prezentowanego już przez nas CO2ncept-10% na bazie Porsche Cayenne), wykorzystując jako bazę niepozorną Corsę.
REKLAMA
Schaeffler Hybrid na bazie Opla CorsyShaefflerSchaeffler Hybrid na bazie Opla Corsy

Silnik spalinowy małego Opla pozostał na swoim miejscu, lecz spełnia teraz dwie odmienne role. Może działać jako bezpośrednie źródło napędu (samodzielnie lub wespół z motorem elektrycznym) lub tzw. range extender, czyli generator energii zasilającej jednostkę na prąd w momentach wyczerpania akumulatora o pojemności 16 kWh. „Do towarzystwa” benzynowiec dostał nie jeden, a trzy silniki karmione elektronami - centralny o mocy 50 kW, wytwarzający 95 Nm momentu obrotowego i dwa w piastach kół. Każdy eWheel Drive (bo tak nazwano umieszczone przy kołach motory) generuje po 50 kW, a ich łączny moment obrotowy to monstrualne (wziąwszy pod uwagę wielkość samochodu) 530 Nm.

Dzięki takiej mnogości źródeł napędu oraz zastosowaniu zautomatyzowanej skrzyni biegów, samochód może jeździć tylko na benzynie, wyłącznie z użyciem elektryczności lub jak klasyczna hybryda, w której zależnie od warunków i stylu jazdy włącza się najbardziej adekwatny w danej chwili rodzaj napędu. Także ładowanie baterii może przebiegać na różne sposoby. Opcją pierwszą jest wspomniany już wcześniej range extender, drugą - odzysk energii kinetycznej podczas hamowania, a trzecią - najprostszą, ale jednocześnie najbardziej czasochłonną - ładowanie ze zwykłego gniazdka. Aż dziw bierze, że tak uniwersalny i wszechstronny projekt jest dziełem niezależnej firmy, a nie wielkiego koncernu poświęcającego co roku znaczne sumy na badania i rozwój. Niezależnej nie oznacza jednak w tym wypadku małej - do Grupy Schaeffler należy kilka znanych marek znanych z produkcji komponentów dla motoryzacji, w tym LuK i IDAM, które opracowały dla eksperymentalnej hybrydy, odpowiednio, sprzęgło i silniki elektryczne.

Branża samochodowa ma to do siebie, że z reguły nie marnuje dobrych pomysłów, nawet cudzych. Czasem nawet łatwiej jest rynkowym potentatom kupić czyjś gotowy patent niż na własną rękę (czytaj: za swoje pieniądze) opracowywać nowe, rewolucyjne rozwiązanie. Kto wie, czy przyszłość samochodów spalinowo-elektrycznych nie należy do takich multitalentów jak Schaeffler Hybrid, optymalnie i elastycznie korzystających z dobrodziejstw podwójnego napędu. My nie wiemy, ale przy odrobinie cierpliwości za jakiś czas się przekonamy.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: greencarcongress.com, Schaeffler Group



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.