REKLAMA
Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 4
Leon Twin Drive Ecomotive / Seat poprzednie następne
27.01.2009

Seat Leon Twin Drive Ecomotive - gromowładny

Seat Leon Twin Drive Ecomotive - gromowładny  

Wiele osób ma wyłącznie negatywne skojarzenia z określeniem „Wielki Brat”, czy to przez najnowszą historię Polski, powieść Orwella czy też program telewizyjny o tym tytule. Firma Seat z pewnością patrzy na to inaczej - będąc „pod skrzydłami” Volkswagena ma dostęp do podzespołów, komponentów i technologii, które inaczej pozostawałyby w sferze marzeń Hiszpanów. Teraz zbudowali własną wersję hybrydowego kompaktu na bazie Golfa.
REKLAMA
Leon Twin Drive EcomotiveSeatLeon Twin Drive Ecomotive

Trudno nie odnieść wrażenia, że Leon Twin Drive to taki odgrzewany kotlet. Kilka miesięcy temu macierzysta firma z Wolfsburga pokazała już podobny koncept pod własną marką i nawet „ekologiczny” przydomek był taki sam! Jeżeli Seat zamierza przyklejać własne znaczki do „pożyczonych” w ramach koncernu aut (patrz Seat Exeo, klon poprzedniego Audi A4), trudno mu będzie wyjść z dołka, do którego wpadł. Przyjrzyjmy się jednak najnowszemu „zielonemu” modelowi.
Leon Twin Drive Ecomotive to nowicjusz w coraz liczniejszych szeregach aut typu plug-in. W zasadzie jest więc hybrydą, bo ma silnik spalinowy i motor elektryczny, ale ten pierwszy to tylko pokładowy „agregat prądotwórczy”, służący do zasilania cichego i przyjaznego środowisku kolegi, gdy temu zabraknie energii skumulowanej w akumulatorach, naturalnie litowo-jonowych. Prototyp może pokonywać „miejskie” przebiegi (50 kilometrów) bez użycia konwencjonalnego napędu, przy maksymalnej prędkości 100 km/h. Na poruszanie się w obrębie aglomeracji powinno w zupełności wystarczyć, ważniejsze jest natomiast to, że silniki elektryczne wytwarzają wysokie, dostępne od razu, momenty obrotowe, co przy częstym ruszaniu i zatrzymywaniu przydaje się bardziej niż wysoka moc.

Leon Twin Drive EcomotiveSeatLeon Twin Drive Ecomotive

Seat traktuje swoje nowe dziecko bardzo poważnie. Prezentacji dokonano w obecności przedstawicieli hiszpańskich władz i z udziałem szefów firmy, zapowiadając przy okazji, że egzemplarze seryjne (o lepszych parametrach) wyjadą na drogi w roku 2014. Technologia Twin Drive nie jest też ostatecznym celem dla producenta z Półwyspu Iberyjskiego, stanowi raczej rozwiązanie przejściowe na drodze do samochodów karmionych wyłącznie elektronami. Musimy jednak uzbroić się w cierpliwość, ponieważ nim dane nam będzie jeździć nimi na co dzień, minie jeszcze ładnych parę lat. Przeszkodą nie są już nawet mało wydajne akumulatory, a raczej nie dość efektywne sposoby ich ładowania i brak sieci stacji.

Z jednej strony szkoda, że nie możemy „od ręki” przesiąść się na zupełnie czyste auta, ale gdyby wszystko można wynaleźć od razu, już dawno latalibyśmy zamiast jeździć, a postęp by w ogóle nie istniał. Poczekamy cierpliwie na elektryczne samochody, trapi nas raczej coś innego: żal będzie rozstawać się z rasowym brzmieniem silników...


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Seat



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.