10.09.2009

Toyota Prius Plug-in Hybrid - rychło w czas

Kiedy pojawiły się pierwsze zapowiedzi Priusa 3. generacji, niektórzy spodziewali się, że od razu będzie on hybrydą „z wtyczką”, w której silnik spalinowy nie napędza kół, lecz generuje energię dla motoru elektrycznego. Tak się nie stało, ale rosnąca konkurencja skłania Toyotę do nadrobienia straconego czasu.
REKLAMA
Prius Plug-in Hybrid ConceptToyotaPrius Plug-in Hybrid Concept

Prius III okazał się wprawdzie wydajniejszy i pod każdym względem lepszy od swojego poprzednika, ale pewne uczucie niedosytu pozostało - zamiast rewolucji, zaproponował jedynie ewolucję. Dostał większą, choć oszczędniejszą jednostkę benzynową, ale o jeździe wyłącznie „na prąd” nadal nie ma mowy, chyba że kogoś interesuje pokonanie 3 kilometrów, nim wyczerpią się akumulatory. Teraz to się zmieni - 15 września we Frankfurcie japoński producent pokaże hybrydę typu plug-in, na razie w wersji koncepcyjnej.

Opieszałość Toyoty spowodowała, że firma na własne życzenie dała sobie utrzeć nosa. Wprawdzie samochody konkurencji nie wyjechały jeszcze na ulice, ale seryjna wersja Chevroleta Volta znana jest fanom motoryzacji i bywalcom salonów samochodowych od co najmniej kilku miesięcy. Wielkiego pośpiechu nie ma, bo na rynek amerykański model wyjedzie dopiero w roku 2011, ale fakt pozostaje faktem - potentata na rynku pojazdów spalinowo-elektrycznych ubiegł bankrutujący kolos z kraju, gdzie do niedawna dominowały samochody w wielkimi V-ósemkami pod maską. Trochę wstyd...

Prius Plug-in Hybrid ConceptToyotaPrius Plug-in Hybrid Concept

Silnik spalinowy pozostał ten sam - 1,8 l objętości, 97 KM mocy i 142 Nm momentu obrotowego (na szczęście wspomaga go elektryczny partner, generujący dodatkowe 79 KM i 207 Nm). Skromną „bateryjkę” niklowo-wodorkową zastąpi jednak duże ogniwo litowo-jonowe, dzięki któremu zasięg na samym tylko napędzie elektrycznym wzrośnie do 20 km przy prędkości nawet rzędu 100 km/h. To i tak niewiele - wspomniany już Chevy Volt ma oferować 65 km i moc 150 KM. Zdaje się, że Japończycy „przespali” dłuższą chwilę wierząc, że nikt ich nie goni, a tymczasem rywale pominęli rozwijanie hybryd starszych typów i od razu wzięli się za technologię plug-in. Rezultat: dotychczasowi pionierzy dali się wyprzedzić nowicjuszom.

Wróćmy jednak do zasadniczych cech nowego Priusa, nie pozbawionego przecież zalet. Jak podał producent, średnia emisja CO2w modelu „z wtyczką” spada do poziomu poniżej 60 g/km. Według badań Toyoty, średnie odległości pokonywane w ciągu dnia w warunkach europejskich to zaledwie 25 km, a w niektórych krajach nawet niecałe 10 km, a więc podczas jazdy miejskiej auto nie wytwarza żadnych lub prawie żadnych zanieczyszczeń ani gazów cieplarnianych. Sęk w tym, że aby w pełni korzystać z walorów cichego i ekologicznego podróżowania, Priusa trzeba podłączać do gniazdka co najmniej raz na dwa dni.

Prius Plug-in Hybrid ConceptToyotaPrius Plug-in Hybrid Concept

Może to niezbyt wygodne, ale podobno napełnianie akumulatorów z domowego kontaktu 230-woltowego trwa zaledwie 1,5 godziny, a więc teoretycznie można „dotankować” w ciągu dnia i pokonać nawet 40 km bez kropli benzyny.

Prius plug-in rozpocznie rynkowy żywot na początku 2010 r., lecz nie od razu stanie się ogólnodostępny. Zanim to nastąpi, 500 egzemplarzy zostanie oddanych w leasing klientom na całym świecie, co pozwoli Toyocie zebrać cenne dane odnośnie codziennej praktyczności auta i wprowadzić ewentualne poprawki przed właściwym startem sprzedaży. Wtedy okaże się naprawdę, czy 20 km to dużo czy mało.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Toyota



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.