08.12.2008

VW Golf TwinDrive - co dwa silniki...

Piąte pokolenie Volkswagena Golfa zjeżdża już ze sceny, ale „na pożegnanie” stało się bazą dla koncepcyjnej wersji o napędzie alternatywnym. Pokazaną w czerwcu odmianę TwinDrive - hybrydę nowej generacji - „opakowano” właśnie w nadwozie Golfa VI.
REKLAMA
Golf TwinDriveVolkswagenGolf TwinDrive

Hybrydowy Golf jest częścią rządowego projektu „Test flotowy: pojazdy elektryczne”, angażującego potentatów niemieckiego przemysłu, z Volkswagenem na czele. Testuje się w nim możliwości efektywnego wykorzystania energii ze źródeł odnawialnych w transporcie, w oparciu o wyniki zebrane z 20 samochodów wyposażonych w technologię TwinDrive. Podstawowe założenia przedsięwzięcia obejmują nie tylko zmniejszenie zużycia paliwa, ale także umożliwienie jazdy miejskiej wyłącznie z użyciem silnika elektrycznego. Aby środowisko ucierpiało jak najmniej, energia do jego zasilania pozyskiwana jest z wiatru, wody i słońca (jej wytwarzaniem zajmują się uczestniczące w programie firmy). Pod warunkiem korzystania wyłącznie z cichego, ekologicznego napędu, pośrednia i bezpośrednia emisja CO2 w nowym Golfie równa jest więc zeru.

Golf TwinDriveVolkswagenGolf TwinDrive

Golf TwinDrive jest przedstawicielem nowej generacji samochodów hybrydowych (podobnie jak np. Chevrolet Volt oraz następna generacja Toyoty Prius) - silnik spalinowy odgrywa tu zaledwie rolę „pomocnika” dla napędu elektrycznego, czyli odwrotnie, niż miało to miejsce dotychczas. Akumulatory litowo-jonowe są na tyle wydajne, że zapewniają zasięg około 50 km bez dopuszczania do głosu jednostki konwencjonalnej (która zresztą nie służy bezpośredniemu napędzaniu auta, a generowaniu energii elektrycznej), co powinno w zupełności wystarczyć na codzienne podróże w warunkach miejskiej dżungli. Ważniejszy od oszczędności paliw tradycyjnych jest w tym kontekście fakt wyeliminowania emisji „smogotwórczych” spalin z obszarów zurbanizowanych, najbardziej odczuwających skutki zadymienia.

Baterie ulokowano pod podłogą bagażnika, co ma oczywiście negatywny wpływ na jego użyteczność, ale z drugiej strony korzystnie wpływa na rozkład masy w aucie z silnikiem z przodu i przednim napędem. Pamiętajmy zresztą, że mowa tu o samochodzie badawczym, którego najistotniejsze elementy są nadal w fazie testów. Akumulatory wersji seryjnej będą prawdopodobnie bardziej kompaktowe i mniej „inwazyjne”.

Golf TwinDriveVolkswagenGolf TwinDrive

Podczas dłuższych eskapad można będzie usłyszeć znajome odgłosy pracy silnika, ale tylko w czasie jazdy. Na postojach zadziała system start-stop, który wyłączy go do momentu ponownego naciśnięcia pedału sprzęgła. To nie jedyny sposób na oszczędzanie energii - jest ona również odzyskiwana podczas hamowania i składowana w bateriach. Te zaś ładuje się w ciągu zaledwie 4 godzin z gniazdka, pod warunkiem oczywiście, że dysponuje się garażem lub miejscem na podziemnym parkingu, co w naszej rzeczywistości nie jest zbyt powszechne. Przedłużacz zwisający z balkonu wieżowca nie wydaje się przekonującą alternatywą, zwłaszcza że jakiś „dowcipniś” mógłby go nam odłączyć w środku nocy.

Jak twierdzi szef Volkswagena, Martin Winterkorn, system TwinDrive może współpracować z silnikami benzynowymi lub wysokoprężnymi. Podczas testów drogowych osiągnięto bardzo korzystne rezultaty w zakresie zużycia energii - dystans z Poczdamu do centrum Berlina i z powrotem (ok. 100 km) samochód pokonał zużywając 8 kWh prądu z akumulatorów oraz 2,5 litra tradycyjnego paliwa. Nawet sceptyk musiałby przyznać, że to bardzo dobry rezultat. Z pewnością Golf nie był przy tym zawalidrogą, bo łączna moc zespołu napędowego wynosi 177 KM, co zapewnia więcej niż sprawne przemieszczanie się.

Golf TwinDriveVolkswagenGolf TwinDrive

Golf TwinDrive mógłby stać się pogromcą pioniera masowej, hybrydowej motoryzacji, czyli Toyoty Prius. Mógłby, gdyby zamierzano od razu wprowadzić go na rynek, w obecnej formie nie zagraża jednak zadomowionemu na rynku „japończykowi”. Samochód służy jedynie celom testowo-pokazowym, ale, według prof. Winterkorna, stanowi milowy krok na drodze do pojazdu w pełni elektrycznego, jaki firma z Wolfsburga zamierza przedstawić i wprowadzić na rynek już w ciągu najbliższych dwóch lat. Flota elektryczno-spalinowych Golfów będzie do roku 2012 przemierzać drogi w ramach prób i zbierać doświadczenia, które z pewnością okażą się przydatne w modelach produkcyjnych.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: VW, World Car Fans



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.