REKLAMA
09.01.2012

Volkswagen Cross Coupé - hybrydowy napęd, hybrydowe nadwozie

Moda na dziwolągi trwa - po skrzyżowaniu dwudrzwiowych coupé z sedanami, przyszedł czas na eksperymenty z SUV-ami. Sukces BMW X6 spowodował, że apetytu na własny odpowiednik najwyraźniej nabrał „ludowy” Volkswagen. Podczas Tokyo Motor Show zadebiutowała sportowa pseudoterenówka z Wolfsburga, zgodnie z obowiązującą modą jako hybryda typu plug-in.
REKLAMA
Cross Coupé - jeżeli tak będą wyglądały Volkswageny w niedalekiej przyszłości, to aż chce się czekać, oby tylko nie były znów wszystkie takie sameVolkswagenCross Coupé - jeżeli tak będą wyglądały Volkswageny w niedalekiej przyszłości, to aż chce się czekać, oby tylko nie były znów wszystkie takie same

Ten samochód to istne wcielenie idei crossovera. Jak twierdzą sami jego twórcy, stanowi połączenie czterodrzwiowego coupé, będącego samego w sobie pewną mieszanką, z kompaktowym SUV-em. Wynik tej inżynierii genetycznej to jednak zgrabnie i dynamicznie stylizowany pojazd o wymiarach zewnętrznych pomiędzy obecnymi Golfem i Tiguanem (choć oferujący większy niż seryjne rodzeństwo rozstaw osi), który zapowiada kierunek ewolucji języka stylistycznego niemieckiej marki, a podszyty jest nową platformą technologiczną koncernu - modułową płytą podłogową MQB, jaka niedługo stanie się bazą do budowy całej armii średniej wielkości modeli Grupy VW.

Cross Coupé - sylwetka atletyczna i lekka optycznie - aż szkoda, że w tej formie auto nie wyjedzie na drogiVolkswagenCross Coupé - sylwetka atletyczna i lekka optycznie - aż szkoda, że w tej formie auto nie wyjedzie na drogi


Sam pomysł na nadwozie, polegający na zastosowaniu opadającej linii dachu i mocno nachylonej ściany tylnej, nie jest zresztą nowy i to nie tylko przez pryzmat obecności na rynku BMW X6. Zapowiadając Tiguana, Volkswagen pokazał swego czasu atrakcyjny Concept A, stworzony według podobnych założeń. Różnica między nim a nowym Cross Coupé jest taka, że wtedy samochody mogły bezkarnie być spalinowe, a dziś niekoniecznie. Dlatego tokijski debiutant oprócz 150-konnego benzynowego silnika TSI ma dwie jednostki elektryczne (o mocy 54 i 116 KM) i na tyle pojemny akumulator litowo-jonowy, że po naładowaniu z gniazdka auto przejeżdża 40 km, w pogardzie mając paliwa ropopochodne, szejków naftowych, tankowce, rafinerie i pana Ziutka z pobliskiej stacji.

Cross Coupé - spojrzenie jakby znajome, ale w oczach widać nowy błyskVolkswagenCross Coupé - spojrzenie jakby znajome, ale w oczach widać nowy błysk

Nawet kiedy energii w pojemnych na 9,8 kWh bateriach braknie, kompaktowy volkswagenowski SUV kontestuje całą branżę naftową, zadowalając się średnio 2,7 l paliwa na 100 km (co oznacza emisję CO2 na poziomie 62 g/km) i mknąc bez ładowania i tankowania przez 850 km. Nieźle jak na samochód, który oferuje kierowcy do dyspozycji łącznie 265 KM, napęd na cztery koła, przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie 7 s i prędkość maksymalną 201 km/h. Kierujący ma też zapewniony względny spokój, ponieważ oprócz niego samego Cross Coupé bierze na pokład tylko 3 osoby. I dobrze, bo bagażnik przy komplecie pasażerów mieści jedynie 379 l. W razie potrzeby, łatwo powiększyć go do 1229 l poprzez złożenie oparć tylnej kanapy.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Volkswagen



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.