04.02.2009

Volkswagen Touareg Hybrid - wilk cały i owca syta

Kierowcy niechętnie rezygnują z dużych SUV-ów, albo przynajmniej producenci aut nie chcą, by zrezygnowali. Dlatego też „pseudoterenówki” zmieniają się w hybrydy - dzięki temu mogą relatywnie mało palić i nie truć środowiska, a przy tym nadal oferować dotychczasowe zalety. O ile naprawdę jakieś mają...
REKLAMA
Touareg HybridVolkswagenTouareg Hybrid

Przyznamy się od razu, że nie należymy do grona gorących, ani nawet umiarkowanych zwolenników aut w rodzaju Mercedesa ML czy BMW X5, o X6 już nie mówiąc. Wywodzą się z rasowych „wszędołazów”, ale ponieważ ulubili je sobie mieszkańcy miast, straciły większość swoich dawnych zalet, pozostawiając głównie bojowy wygląd. Nawet napęd 4x4 nie wszystkie mają w standardzie. A sam skrót SUV? Oznacza on sports utility vehicle, czyli pojazd użytkowo-sportowy. Co za nonsens! Jak włożymy silnik V8 do Forda Transita, obniżymy mu zawieszenie i założymy szerokie „kapcie”, to też zacznie należeć do tej kategorii? Ech...
Mniejsza jednak o indywidualne upodobania - skoro ktoś lubi samochody, dla których szczytem możliwości jest pokonywanie krawężników, ale za to dają poczucie „królowania” na drodze, proszę bardzo. Problem w tym, że brylowanie nowym Audi Q7 V12 w czasach kryzysu i efektu cieplarnianego to czysta prowokacja. Dlatego właśnie bardzo powszechna ostatnio staje się „hybrydyzacja” SUV-ów, aby były bardziej przyjazne dla kieszeni i przyrody. Taki zabieg Volkswagen postanowił zafundować swojemu potężnemu Touaregowi. Na razie powstał prototyp, ale ponoć już za rok będzie można takie auto kupić.

Touareg HybridVolkswagenTouareg Hybrid

W odróżnieniu od bliźniaczego Cayenne, które w wersji hybrydowej ma otrzymać wolnossący silnik V6 FSI o pojemności 3,6 l, odpowiednik z Wolfsburga otrzyma nowo opacowany, 3-litrowy, doładowany silnik TSI, wytwarzający 333 KM. Już sam downsizing powinien przynieść niezłe rezultaty, jednak dla dalszej poprawy walorów ekonomiczno-ekologicznych jednostkę spalinową „sparowano” z 52-konnym motorem elektrycznym, umieszczonym przy zupełnie nowej, 8-biegowej skrzyni automatycznej. Źródłem zasilania tego dodatkowego napędu jest akumulator niklowo-metalowy zamontowany pod bagażnikiem i czerpiący energię z systemu odzyskującego straty cieplne podczas hamowania. Mamy tu więc do czynienia z hybrydą klasycznego typu, bez opcji ładowania z gniazdka czy uzyskiwania rozsądnych przebiegów wyłącznie „na prądzie”. Cóż, od czegoś trzeba zacząć.

Touareg HybridVolkswagenTouareg Hybrid
Touareg HybridVolkswagenTouareg Hybrid

Wprawdzie jazda na samym tylko silniku elektrycznym jest możliwa, ale limit prędkości wynosi bardzo skromne 50 km/h, a więc za mało nawet na niektóre miejskie ulice. Z drugiej strony, do stania w korkach i poruszania się w ślimaczym tempie w godzinach szczytu w sam raz, a przy tym nie powstają żadne spaliny. W sytuacjach, gdy potrzeba więcej „poweru”, obydwie jednostki pracują „wespół w zespół”, a efekty robią wrażenie. Moc to jedno, ale szczególnie przydatny podczas ruszania moment obrotowy wynosi w sumie aż 550 Nm! Dysponować nim da się wedle upodobań, zwijając asfalt za sobą (przyspieszenie 0-100 km/h trwa 6,8 s) albo ciągnąc 3,5-tonową przyczepę. Co ciekawe, producent zaznacza, że system hybrydowy powstał bardziej w celu obniżenia zużycia paliwa niż poprawy osiągów, ale czy potrzebne są jeszcze lepsze?
Apetyt na benzynę, skoro już o tym mowa, zmniejszył się ponoć w stosunku do konwencjonalnej odmiany o 17-25%, zależnie od stylu i warunków jazdy.

Samochód ma więc palić średnio poniżej 9 l/100 km i „wydychać” mniej niż 210 gramów CO2 na kilometr. To i tak dwa razy gorzej od pierwszego z brzegu małego samochodu, i to nie hybrydowego, ale w końcu Touareg to nie plankton, ale prawdziwa „gruba ryba”. Dlatego też w tej kategorii samochodów jego wyniki uznajmy za akceptowalne, chociaż naszej sympatii sobie nimi nie zaskarbił.
Czy jesteśmy uprzedzeni wobec SUV-ów? Raczej tak, bo to samochody, które niczemu szczególnemu nie służą, za to pochłaniają ogromne ilości paliwa i pozostawiają po sobie chmury dwutlenku węgla. Ponieważ jednak w ich wypadku oszczędności mogą być naprawdę wysokie, kibicujemy wszelkim pomysłom na zatarcie jaskrawego kontrastu między pojęciami „SUV” i „ekonomiczny”.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: carscoop.blogspot.com, Volkswagen



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.