29.08.2011

Volvo - trzy pomysły na większy zasięg

Szwedzka marka od dawna cieszy się opinią producenta jednych z najbezpieczniejszych samochodów świata, nawet pomimo niedawnej wpadki z systemem automatycznego hamowania w nowym modelu S60. Wygląda na to, że Volvo chce równie mocno być kojarzone z ochroną środowiska - po modelach na gaz ziemny, elektrycznym i hybrydzie dieslowsko-elektrycznej, przyszedł czas na auta na prąd, ale o zwiększonym zasięgu. Dla większego rozmachu przygotowano od razu trzy różne!
REKLAMA
EREV Concept IVolvoEREV Concept I

Dwa z przygotowywanych aut wykorzystują jako bazę model C30 DRIVe Electric, natomiast trzeci - kombi V60. Wszystkie łączą zalety samochodów elektrycznych, czyli zerową - przynajmniej w pewnym zakresie - emisję spalin, z walorami modeli o zasilaniu spalinowym, a więc większy i łatwy do odnowienia zasięg. Pierwszy z eksperymentalnych pojazdów przypomina Chevroleta Volta i Opla Amperę, będąc de facto „elektrykiem” wyposażonym w range extender. Jego trzycylindrowy, 60-konny silnik benzynowy (umieszczony z tyłu, pod podłogą bagażnika) nie ma połączenia z układem jezdnym, a jedynie napędza generator zasilający 111-konną jednostkę karmioną elektronami po wyczerpaniu zapasów zgromadzonych w akumulatorach litowo-jonowych. Zadaniem „ładowarki” jest jednak wytwarzanie tylko takiej ilości energii, by wystarczyło na dojechanie do punktu ładowania, choć kierowca może wybrać tryb ładowania baterii, z których następnie pobierane jest „paliwo” dla silnika elektrycznego. Napełnianie ogniw za pośrednictwem motoru tłokowego nie bardzo się jednak opłaca - podłączenie auta do gniazdka służy temu znacznie taniej. Łączny zasięg wynosi 1110 km, z czego 110 można pokonać bez użycia paliwa.

EREV Concept IIVolvoEREV Concept II

W drugim z modeli zamontowano również trzycylindrowy, jednak dużo mocniejszy dzięki turbodoładowaniu, 190-konny silnik spalinowy, znów umieszczony pod bagażnikiem i napędzający - za pośrednictwem sześciobiegowej skrzyni automatycznej - oś tylną, pomimo że C30 to z zasady model przednionapędowy. Jednostka elektryczna, identyczna jak modelu typu EREV (extended range electric vehicle) i napędzająca przednie koła, pozostaje na swoim miejscu i wspomaga benzynowca np. w ruchu miejskim, walnie przyczyniając się do redukcji emisji dwutlenku węgla i toksycznych składników spalin. Dzięki wynoszącej 300 KM łącznej mocy (jednostki napędowe są połączone równolegle, a nie, jak w poprzednim modelu, szeregowo), samochód rozpędza się od 0 do 100 km/h w czasie poniżej 6 s. W razie konieczności motor benzynowy także i tutaj działa jako generator energii (a raczej napęd dla generatora o mocy 40 kW), a nie silnik trakcyjny. Tak skonfigurowane C30 pokonuje dystans 1075 km bez konieczności ponownego tankowania (w tym 75 „pod napięciem”).

EREV Concept IIIVolvoEREV Concept III

Zawieszony w pół drogi między obydwoma powyższymi jest V60. Cały zespół napędowy, ponownie złożony ze 190-konnego trzycylindrowca i 111-konnej jednostki elektrycznej, znalazł się pod maską z przodu, a jego elementy, jak w C30 numer 2, połączono równolegle za pośrednictwem dwuzakresowej przekładni. Moc z silnika benzynowego (który może także „spożywać” bioetanol E85) trafia do kół przedniej osi lub generatora o mocy 40 kW ładującego akumulatory, natomiast do prędkości 50 km/h tłokowy motor ma niewiele roboty, ponieważ samochód jest wprawiany w ruch wyłącznie dzięki energii elektrycznej z ogniw zamontowanych w tylnej części auta, pod przedziałem ładunkowym. Dopiero, gdy te się rozładują, spalinowiec wkracza do pracy, wytwarzając siłę sprawczą na bieżąco. Pomimo zaledwie 45-litrowego zbiornika paliwa, także i ten rodzinny pojazd może pokonać ponad 1000 km. Benzyny lub E85 zaczyna zeń ubywać dopiero po przebyciu pierwszych 50 km, co odbywa się w pełni ekologicznie, bez spalin i hałasu.

Budując trzy prototypy naraz, Volvo chce bezpośrednio porównać parametry wszystkich rozwiązań, a dopiero potem skierować optymalne z nich do produkcji. Niewykluczone, że decydujące okażą się takie czynniki jak właściwości jezdne, komfort i koszty produkcji i eksploatacji. Pod względem szacunku dla przyrody wszystkie auta idą łeb w łeb, wypuszczając do atmosfery nie więcej niż 50 g CO2 na kilometr. Czy to aby nie mniej niż wytwarza oddychający w spokojnym tempie człowiek?


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Volvo



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.