REKLAMA
LPG
08.09.2008

Tunerzy BMW pozielenieli

...ale nie z zazdrości! Coraz więcej firm dostrzega potrzebę korzystania z przyjaznych środowisku źródeł napędu. Za przykładem wielkich koncernów idą mniejsze zakłady, także te zajmujące się „ulepszaniem” samochodów seryjnych.
REKLAMA
 BMWAC Schnitzer BMW

Dwie niemieckie firmy „poprawiające Boga”, czyli tuningujące fabryczne modele BMW, by były jeszcze mocniejsze i szybsze, udowodniły, że zastosowanie ekologicznego napędu nie oznacza spadku osiągów. Wręcz przeciwnie...

AC Schnitzer „wziął na warsztat” „trójkę” Coupe z zamontowanym pod maską silnikiem V10 z modelu M5. Aby auto, pokazane jesienią 2007 we Frankfurcie, spodobało się nie tylko fanom szybkiej jazdy, ale i ekologom, jednostkę przystosowano do zasilania LPG. Moc nie tylko nie spadła, ale wręcz udało się ją podnieść o 45 KM do poziomu 552 KM. Dzięki temu białe monstrum rwie się do jazdy - pierwsza setka pojawia się na „budziku” po 4,5 sekundy, druga - 13,9 s po starcie.

 BMW 1Hartge BMW 1

Na tym oczywiście możliwości auta się nie kończą. GP3.10, bo tak je nazwano, pozbawione elektronicznych „smyczy”, przestaje się rozpędzać dopiero po osiągnięciu 318 km/h, co stwierdzono na słynnym torze Nardo w południowych Włoszech. Cóż, słońce Italii zawsze służyło szybkiej jeździe.

Nie mniej interesujący pojazd z szachownicą na masce wyjechał latem 2007 z warsztatów Hartge. W ramach projektu V300+, prowadzonego wspólnie z Uniwersytetem w Saarbruecken i niemieckim Ministerstwem Środowiska, zbudowano napędzaną LPG wersję kompaktowej „jedynki”. Pomimo niepozornych rozmiarów, auto do słabeuszy nie należy. Między przednie koła „wszczepiono” motor V8 o niebagatelnej mocy 550 KM, a więc ponownie wyższej niż w wersji benzynowej. Jak to się dzieje? Bardzo prosto - LPG jest paliwem wysokooktanowym i służy osiąganiu wysokich mocy, zwłaszcza w samochodach z dedykowanymi mu silnikami. Instalacja gazowa zamontowana w aucie to sekwencyjny układ LPI holenderskiej firmy Vialle.

 wtryskiwaczeprojekt-v300plus.de wtryskiwacze

Cel był prosty - pojechać ponad 300 km/h bez jednoczesnego roztapiania polarnego lodowca. 17. października 2007 udało się - na owalnym torze do osiągania wysokich prędkości w Papenburgu kompaktowe BMW osiągnęło 303,6 km/h! Wprawdzie nie udało się poprawić wyniku osiągniętego przez „zawodnika” AC Schnitzer, ale to może tylko skłonić specjalistów z Hartge do jeszcze bardziej wytężonej pracy nad poprawą formy swojego „pupila”. Nikt nie lubi być drugi, spodziewamy się więc, że zeszłoroczna próba to nie ostatnie słowo w temacie najszybszego auta na autogaz.

Zatwardziali przeciwnicy LPG powinni stracić argument, że „zagazowanie” samochodu powoduje drastyczne pogorszenie osiągów i „mułowatość” porównywalną ze starym dieslem. Tylko co z tych rekordowych przejażdżek przyjdzie nam, zwykłym kierowcom? Dzięki takim przedsięwzięciom dokonuje się postęp, więc możemy oczekiwać, że rozwiązania zarezerwowane dziś dla wyczynowych, istniejących w pojedynczych egzemplarzach superaut trafią kiedyś do naszych „cywilnych” samochodów. A wtedy nikt nie powie, że LPG jest dla zawalidróg.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: KlubVmax.pl (AC Schnitzer), Mototarget, AC Schnitzer, Hartge, projekt-v300plus.de



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.