REKLAMA
LPG
14.05.2012

Fiat Panda EasyPower - take it easy!

Pojawienie się nowego Fiata Pandy w wersji z fabryczną instalacją gazową było od samego początku wyłącznie kwestią czasu. Ten czas właśnie minął i oto jest – na rodzimym rynku włoskim zadebiutowała właśnie odmiana EasyPower, która od benzyny woli LPG.
REKLAMA
Nie ma samochodu zbyt małego, by zamontować w nim instalację gazową!fot. FiatZ zewnątrz - Panda jak każda inna, zaś po tankowaniu - oszczędna jak żadna inna

Oszczędnych kierowców – zwłaszcza w segmencie rynku, na którym operuje Panda – nie brakuje, dlatego Fiat nie zwlekał z przygotowaniem odpowiedniej propozycji dla tych, którym ciarki przebiegają po plecach na samą myśl o przepłacaniu za paliwo. Opublikowane przez producenta dane napawają optymizmem, bowiem EasyPower ma się zadowalać jedynie 6,6 l autogazu na 100 km, wydychając przy tym do atmosfery skromne 107 g dwutlenku węgla na kilometr. Nie dość więc, że samochodzik będzie tani w utrzymaniu, to jeszcze nie powinny dotyczyć go restrykcje odnośnie wjazdu do stref o ograniczonym ruchu kołowym w centrach zadymionych miast.

Szkoda natomiast, że jako podstawę dla nowego wcielenia ekonomiczno-ekologicznej Pandy wykorzystano wersję z aż za dobrze nam znanym silnikiem 1,2 FIRE o mocy 69 KM. Jednostkę zmodyfikowano wprawdzie w taki sposób, że bez problemu spełnia normę Euro 5, ale skoro Włosi mają w odwodzie coraz szerszą gamę nowoczesnych rozwiązań spod znaku MultiAir i TwinAir, mogli pójść w nowym kierunku, walcząc przy okazji ze stereotypem, według którego LPG idzie w parze z technologiami nie pierwszej świeżości. Trudno, co robić?

Ważne, że funkcjonalność autka pozostaje na wysokim poziomie. Zbiornik o pojemności użytkowej 30,5 l powinien – o ile wierzyć oficjalnym wartościom zużycia paliwa – wystarczyć na ok. 460 km, a więc jazda Pandą EasyPower nie będzie niekończącą się podróżą w poszukiwaniu stacji. Gdyby zaś komuś przyszło do głowy wykorzystać obydwa dostępne paliwa (zbiornik benzyny zachowano bez zmian) przed kolejnym tankowaniem, ujedzie ponad 1300 km przed kolejną wizytą pod dystrybutorem. Nie ma w tym wiele logiki, ale z kronikarskiego obowiązku wspomnieć trzeba. Dla fanów LPG ważniejsze będzie jednak, że bagażnik pozostaje w 100% użyteczny, ponieważ koło zapasowe, którego miejsce we wnęce pod podłogą kufra zajął torus z gazem, zastąpiono zestawem naprawczym do ogumienia. Znaczy to tyle, że jadąc po zakupy można więcej zapakować, a ewentualne złapanie „gumy” nie przysporzy takich problemów, jak podobne zdarzenie w dalszej podróży. Pamiętajmy przecież, że Panda to mieszczuch, a nie gran turismo. Wskazują na to również osiągi: prędkość maksymalna wynosi 164 km/h, natomiast – co ważniejsze – rozpędzanie od 0 do 100 km/h trwa 14,2 s.

Przyjemność płacenia o połowę niższych rachunków za paliwo wyceniono we Włoszech na 2000 euro. Zależnie od wersji wyposażenia (Pop, Lounge lub Easy), Panda EasyPowerkosztuje więc od 12200 (EasyPower Pop) do 14200 (EasyPower Easy!) euro. Dopłata niczego sobie, bo sięga nawet prawie 20% wartości samego auta, ale wygląda na to, że Fiat wie, co robi – jak pokazują statystyki, udział nowo sprzedawanych modeli napędzanych LPG wzrósł w segmencie A z 4,9% w okresie styczeń-kwiecień 2011 r. do 9,7% w takim samym przedziale roku 2012. Jest się o co bić, a ponieważ Panda ma ugruntowaną od lat pozycję, na problemy ze zbytem narzekać nie powinna. Co jednak z rynkiem polskim, gdzie nowa generacja fiatowskiego malucha nie jest już tak atrakcyjna cenowo, jak poprzednia, a do tego mnożą się silni rywale (patrz Skoda Citigo)? Z odpowiedzią musimy na razie poczekać.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Fiat



gazeo.pl 2007-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.