REKLAMA
LPG
Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 3
fot. Orbital Autogas / Pod podwoziem może być 49-litrowy zbiornik toroidalny... poprzednie następne
25.03.2013

Ford Territory Liquid LPG - płynne orbitowanie

Ford Territory Liquid LPG - płynne orbitowanie fot. Ford

Jeżeli technologia wtrysku gazu w fazie ciekłej cieszy się gdziekolwiek na świecie komercyjnym wzięciem na poziomie powyżej mieszczącego się w granicach błędu statystycznego, to chyba tylko w Australii. Działająca tam firma Orbital Autogas, dostawca systemów 5. generacji dla Forda i Holdena, przygotowała właśnie zestaw do konwersji najnowszego wcielenia modelu Ford Territory.
REKLAMA
Ford Territory SZfot. FordAmerykańska bryła i europejska stylistyka, czyli australijski Ford Territory SZ

Nieznany poza antypodami fordowski SUV cieszy się ostatnio wzmożoną uwagą ze strony firmy Orbital Autogas. Na krótko przed zmianą pokoleniową model ten, oznaczony fabrycznym kodem SX, otrzymał większy, 64-litrowy zbiornik skroplonego gazu, gdy zaś przeszedł gruntowną modernizację i zmienił oznaczenie na SZ, technicy wzięli się za niego ponownie i już opracowali system do jego konwersji. Kalibracja była ponoć nieco bardziej skomplikowana niż w przypadku poprzednika, ale po 20 tys. km testów uzyskano efekt mający sprawiać, że wielu kupującym diesel przestanie się wydawać oczywistym wyborem dla auta tej klasy.

System uzyskał certyfikację producenta, dzięki czemu można zamawiać go już przy zakupie Territory w salonie. Orbital Autogas obiecuje, że poza niższymi rachunkami za tankowanie kierowcy nie zauważą zmiany z zasilania benzynowego na gazowe. Tak jak do generacji SX, także do SZ oferowany jest opcjonalnie większy, 64-litrowy zbiornik cylindryczny, który zapewnia niemałemu przecież SUV-owi o 30% większy zasięg na jednym tankowaniu niż standardowy, 49-litrowy torus (obydwie podane pojemności to wartości użytkowe), a przy tym nie zajmuje miejsca w bagażniku, bowiem umieszczono do pod podwoziem, w miejscu koła zapasowego. Wlew gazu montuje się w wygodnym miejscu – pod klapką wlewu benzyny – a koło zapasowe trafia (po spakowaniu do pokrowca) na specjalny stojak w „kufrze” lub jest zastępowane zestawem naprawczym do opon.

Ford Territory LPG - komora silnikafot. Orbital AutogasElementy gazowego układu zasilania trudno odnaleźć w komorze silnika, zwłaszcza wobec braku reduktora

Dieslowska wersja pseudoterenowego Forda ma od teraz więcej niż jeden powód do zmartwienia. Territory z wtryskiem gazu w fazie ciekłej, choć droższy niż służąca za jego bazę odmiana benzynowa, jest mimo wszystko tańszy niż wariant z silnikiem wysokoprężnym i oferuje niższe koszty bieżące (nawet jeżeli nominalnie zużywa więcej paliwa). Co więcej, SUV po „gazyfikacji” (podobnie jak przed nią, chodzi po prostu o parametry benzynowej jednostki napędowej) oddaje kierowcy do dyspozycji wyższą moc niż diesel. A wisienką na torcie jest tysiącdolarowa dopłata rządowa, udzielana w Australii każdemu, kto konwertuje samochód na zasilanie LPG lub kupi nowy pojazd przystosowany do napędu gazowego. Jak okiem sięgnąć – korzyści!

A na koniec ciekawostka: mimo że całe rozwiązanie zastosowane w Fordzie Territory firmuje firma Orbital Autogas, w gruncie rzeczy jest to dobrze znany czytelnikom gazeo.pl system LPi holenderskiej firmy Vialle (pomysł i produkcja) . Współpraca na linii Vialle-Ford w Australii to zresztą nic nowego – sięga ona jeszcze czasów, kiedy wtrysk gazu bez uprzedniego rozprężania go był tylko sennym marzeniem inżynierów. Życzylibyśmy sobie jedynie, by podobne układy zyskały w Europie popularność, jaką cieszą się na najmniejszym kontynencie świata.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Orbital Autogas



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.