REKLAMA
LPG
03.09.2012

Kia Ray LPi - promienny uśmiech

Szumnie zapowiadana również w Polsce Kia Picanto z fabryczną instalacją gazową została w ostatniej chwili wycofana z europejskiego rynku, jednak w rodzimej Korei napędzane LPG modele związanej z Hyundaiem marki mają się dobrze i regularnie przybywa im rodzeństwa. Najmłodszy potomek to mikrovan Ray z trzycylindrowym silnikiem i wtryskiem gazu w fazie ciekłej.
REKLAMA
Kia Ray LPifot. KiaStylistyczny smaczek - z jednej strony dwoje drzwi klasycznych...

Koreańczycy, podobnie jak Japończycy, lubują się w mikroskopijnych samochodach, w takim motoryzacyjnym planktonie. Należałoby może zastanowić się, czy to kwestia gustu, czy po prostu takie auta najlepiej sprawdzają się w zatłoczonych azjatyckich metropoliach. Fakt faktem, że na Dalekim Wschodzie konstruktorzy osiągnęli mistrzostwo w upakowywaniu jak największej ilości samochodu na jak najmniejszej powierzchni. Rozwiązanie jest proste i przywodzi na myśl drapacze chmur: trzeba budować w górę.

Gdyby nie zaokrąglony „pyszczek”, można by pomylić Raya – z jego pionowymi ścianami nadwozia – z postawionym na kołach przerośniętym pudełkiem po butach. Taka konstrukcja zapewnia jednak kierowcy i pasażerom godziwe warunki podróżowania i sprawia, że nie muszą jeździć przytuleni ramionami i głowami do siebie, chyba że zechcą. A gdy do tego dodać o połowę niższe koszty paliwa dzięki dostępnej opcjonalnie dedykowanej instalacji LPG podszytej technologią holenderskiej firmy Vialle, otrzymujemy potencjalnie idealne auto miejskie.

Kia Ray LPifot. Kia... a z drugiej tylne drzwi przesuwane. W dodatku brak środkowego słupka, co ułatwia zajmowanie miejsc

Utarło się przekonanie, że gaz najlepiej nadaje się do paliwożernych „amerykanów”, ale przecież konwertowany trzycylindrowiec o pojemności 1 litra, taki jak pracujący pod maską Kii Ray, oszczędza proporcjonalnie tyle samo, co 6-litrowa V-ósemka, więc czemu nie? Silnik koreańskiego mikrusa, należący do rodziny jednostek Kappa produkcji Hyundaia, ma wtrysk typu MPI i system zmiennych faz rozrządu, a ponadto został wykonany w technice czterozaworowej, dzięki czemu krzesze ze swoich skromnych 998 cm3 przyzwoitą moc 78 KM oraz nie aż tak przyzwoity moment obrotowy o wartości 94 Nm. Siła napędowa jest przekazywana na koła przedniej osi za pośrednictwem 4-biegowej skrzyni automatycznej. Oszałamiających osiągów nie należy oczekiwać, ale w końcu ważący ok. 1 tony i mierzący 3,6 m długości samochód to pchełka do przeciskania się przez zatłoczone ulice, a nie gran turismo.

Producent określił średnie zapotrzebowanie na paliwo w swoim nowym maluchu na 5,8 l/100 km. Dzięki zastosowaniu instalacji gazowej wtryskującej do kolektora LPG w fazie ciekłej, spalanie w trybie „za pół ceny” powinno być niewiele wyższe. Perspektywa kupna pięciomiejscowego (umownie, w praktyce raczej 2+2-miejscowego) auta palącego nie więcej niż 7 l autogazu na 100 km jest piękna, niestety przywilej ten zarezerwowano dla nabywców w Korei Południowej. Ceny Raya ustalono na 12,4-14,95 mln wonów (ok. 8100-9800 euro), za montaż systemu LPG należy dopłacić 1,3 mln wonów. Do Europy ten oparty na Hyundaiu i10 model nie zawita, pozostaje nam więc mieć nadzieję, że Kia powróci do pomysłu doposażania w układy LPi egzemplarzy Picanto przeznaczonych na rynki Starego Kontynentu. Chętnych do oszczędzania na kosztach paliwa z pewnością nie zabraknie.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Kia



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.