REKLAMA
LPG
14.02.2012

Mitsubishi na LPG - cena sukcesu

Dodanie do listy wyposażenia dowolnego modelu fabrycznie nowego samochodu opcji montażu objętej gwarancją instalacji gazowej to gwarantowany przepis na sukces. Nie musi być za darmo ani nawet za pół ceny, ponieważ perspektywa oszczędności i tak skusi klientów. Zachęcone powodzeniem grudniowej promocji, Mitsubishi przedłuża ofertę na systemy LPG marki BRC, choć warunki są dosyć pokrętne...
REKLAMA
Mitsubishi Coltfot. MitsubishiColt: technicznie spokrewniony z nieprodukowanym już Smartem Forfour model w jesieni życia doczekał się wersji LPG
Mitsubishi Lancerfot. MitsubishiLancer sedan: większy samochód - większa oszczędność!

Gdy w grudniu 2011 r. po raz pierwszy ogłaszano wprowadzenie na rynek przygotowanych we współpracy z tarnowską firmą Czakram modeli Colt i Lancer napędzanych gazem skroplonym, gwoździem programu była atrakcyjna, bardzo niska jak na system „błogosławiony” przez producenta, cena instalacji, wynosząca 1900 zł. Dziś wynosi ona 3690 zł dla Colta 1,3 Inform (3- i 5-drzwiowego hatchbacka) i 3890 zł dla Lancera 1,8 Invite (sedan i sportback), będąc przy tym, jak twierdzi polski oddział japońskiej marki, nadal propozycją promocyjną. Jak na nasz gust, są to już po prostu standardowe stawki, porównywalne do tych, jakich inni (np. Skoda, Seat czy Dacia) żądają za podobne rozwiązania. Mitsubishi liczy być może na krótką pamięć swoich potencjalnych klientów, ale najważniejsze, że pomimo wywindowania cen systemów LPG samochody są tańsze niż w zeszłym roku. Jak?

Otóż jednocześnie z uruchomieniem drugiej fali współpracy z Czakramem rozpoczęto wyprzedaż samochodów wyprodukowanych jeszcze przed 1 stycznia 2012 r. O ile zatem 5-drzwiowy Colt LPG kosztował w zeszłym roku 42690 zł (z instalacją gazową za 1900 zł), w lutym 2012 takie samo auto marka spod znaku trzech diamentów wyceniła na 41190 zł. Wersja z jedną parą drzwi kosztuje natomiast 39290 zł. Potaniał także zasilany autogazem Lancer, oferowany dotąd za 72090 zł (niezależnie od odmiany nadwoziowej), zaś teraz, pomimo dwukrotnego wzrostu ceny systemu LPG, sprzedawany po 70190 zł. Polityka cenowa nieco pogmatwana, z „udawaną” promocją na instalacje BRC, ale grunt, że w końcowym rozrachunku jest korzystniej, niż przedtem.

Skoro jednak systemy Sequent 24.11 przestały być oferowane za pół ceny, można by dojść do przekonania, że korzystniej wyszłoby kupić benzynowe Mitsubishi z rocznika 2011 (objęte rabatem) i samemu zająć się adaptacją, tj. powierzyć auto zaufanemu warsztatowi prywatnemu. Z tym, że niekoniecznie, ponieważ w ten sposób nie dałoby się otrzymać gwarancji producenta na system zasilania gazem, a i zysk finansowy z całej operacji okazałby się pewnie niewielki. Wyjeżdżając z salonu japońskiej marki „gotowcem”, dostaje się natomiast 3 lata opieki serwisowej na cały układ LPG, pod tym wszakże warunkiem, że co 15 tys. km przebiegu będzie się dokonywać przeglądów instalacji w autoryzowanych punktach obsługi BRC, wskazanych przez firmę Czakram – przedstawiciela tego uznanego włoskiego producenta komponentów LPG w Polsce. Czy w takim razie warto kupić Mitsubishi na gaz? Z pewnością, ponieważ mimo droższej instalacji samochody jeszcze potaniały, co sprawia, że zwrot poniesionej na konwersję inwestycji zwróci się w krótszym czasie niż w przypadku egzemplarza kupionego przed Nowym Rokiem. Oszczędni miłośnicy „japończyków” – do salonów marsz!




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Mitsubishi



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.