REKLAMA
LPG
03.01.2011

Proton - lekarstwo na wysokie ceny

Brytyjscy kierowcy nie mają ostatnio łatwego życia - w porównaniu z tym, co oni muszą płacić za tradycyjne paliwa, nasze ceny to niemal promocja rodem z urodzin hipermarketu. Szalejącą drożyznę postanowiła wykorzystać firma Proton, promując swój zasilany LPG model GEN-2 ecoLogic.
REKLAMA
Proton GEN-2 ecoLogicfot. ProtonGEN-2 ecoLogic

Niedawne podwyżki cen benzyny i oleju napędowego na Wyspach to dosłownie „seria niefortunnych zdarzeń”. Nałożyło się bowiem na siebie kilka czynników windujących stawki przy dystrybutorach: atak zimy (i wiążące się z tym problemy z dostawami), wzrost akcyzy na paliwa i podatku VAT oraz ogólne zawirowania na rynkach surowców i walut. Efekt: litr starej, dobrej bezołowiowej kosztuje 121,76 pensa, czyli o kilkanaście pensów więcej niż jeszcze w połowie czy na początku 2010 r. To bardzo skutecznie podnosi ciśnienie i frustruje kierowców, dlatego też malezyjski Proton wychodzi naprzeciw utrapieniom zmotoryzowanych i proponuje tańszą alternatywę.

Kompaktowy GEN-2 (swoją drogą, to dość słaba nazwa...) jest niedrogi od samego początku. Zakup tego wciąż stosunkowo egzotycznego modelu w wersji ecoLogic, z silnikiem o pojemności 1,6 l, fabryczną instalacją gazową i nadwoziem typu hatchback, to wydatek zaledwie 9995 funtów, podczas gdy Vauxhall (czyli Opel) Astra startuje w cenniku od 16880 funtów. Znaczną oszczędność dostępną „na dzień dobry” wzmaga niska cena autogazu, wynosząca średnio 69,4 pensa. Relacja stawki za litr LPG do litra LOB 95 wynosi więc przyzwoite 57%, zaś do litra ON nawet 55%, ponieważ „ropa” jest w Wielkiej Brytanii, jak w większości krajów zachodniej Europy, droższa niż benzyna (średnio 125,73 pensa).

Proton GEN-2 ecoLogicfot. ProtonGEN-2 ecoLogic - malezyjski kompakt dumnie obnosi się ze swoją dwupaliwową naturą
Proton GEN-2 ecoLogicfot. ProtonGEN-2 ecoLogic - przełącznik rodzaju zasilania umieszczono na tunelu środkowym

Według automobilklubu AA, tankowanie kosztuje statystycznego brytyjskiego kierowcę o 6 funtów więcej pod koniec 2010 r. niż na jego początku. To trochę tak, jakby za każdym razem kupować o 6 l więcej paliwa, ale wcale dalej dzięki temu nie jeździć. Eko-logiczny GEN-2 ratuje od zawału podczas tankowania i zapobiega puszczaniu pieniędzy z dymem, a przy tym kosztuje tyle samo, co jego benzynowy odpowiednik, z miejsca oszczędzając nabywcy 1500-2000 funtów, które musiałby wydać na konwersję.

Poza tym, właściciele samochodów napędzanych gazem otrzymują zniżkę w podatku drogowym w wysokości 10 funtów rocznie, a kupując nowy model z instalacją LPG zatrzymują w kieszeni jeszcze 160 funtów przez 3 lata dzięki temu, że w tym czasie (inaczej niż w Polsce) nie trzeba przeprowadzać przeglądów rejestracyjnych (badań technicznych) samochodu napędzanego LPG. Poza tym, producent udziela na auto trzyletniej gwarancji z limitem 60 tys. mil i trzyletnim programem assistance.

Proton może taką ofertą skusić pokaźne liczby chętnych, zwłaszcza że infrastruktura po tamtej stronie kanału La Manche dynamicznie się rozwija. W 2010 r. przyrost liczby stacji wyniósł więcej niż jedną tygodniowo, a w sumie tanie i przyjazne środowisku paliwo można kupić już w 1420 punktach. Czy rośnie nam nowa europejska potęga LPG? Niewykluczone, a przy okazji okazuje się, że nie tylko Szkoci lubią oszczędzać...




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Proton



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.